Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Niebieski symbol bolesnej pamięci. Kwiat lnu ma stać się „wołyńskim żonkilem”

Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania w Chełmie rozpoczynają wyjątkową akcję społeczną. Pod patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego do polityków, dziennikarzy, samorządowców i celebrytów w całym kraju trafią przypinki z kwiatem lnu. Organizatorzy chcą, aby 11 lipca ten skromny, niebieski pąk na stałe zapisał się w świadomości Polaków jako symbol pamięci o ponad 100 tysiącach ofiar ludobójstwa na Kresach.
Symbol Rzezi Wołyńskiej
Głównym celem inicjatywy jest wprowadzenie do masowej wyobraźni jednoznacznego, wizualnego znaku, który bez słów przypomni o tragedii Wołynia

Źródło: Jakub Banaszek/fb

Lekcja z żółtego żonkila

Pomysłodawcy akcji nie ukrywają, że inspiracją były dojrzałe, wypracowane już tradycje innych ważnych rocznic historycznych. Żółty żonkil przypomina o powstaniu w getcie warszawskim. Biało-czerwona opaska przywołuje pamięć Powstania Warszawskiego. Teraz podobną rolę ma pełnić kwiat lnu — delikatny, niebieski, krótko kwitnący. Symbol pamięci o ofiarach ludobójstwa wołyńskiego.

Głównym celem inicjatywy jest wprowadzenie do masowej wyobraźni jednoznacznego, wizualnego znaku, który bez słów przypomni o tragedii Wołynia.

Sens przedsięwzięcia dobitnie tłumaczy Jakub Banaszek, prezydent Chełma i doradca społeczny prezydenta RP:

„Potrafimy 19 kwietnia upamiętnić powstanie w getcie warszawskim poprzez symboliczne przypięcie żółtego żonkila, powinniśmy więc pamiętać także o ofiarach ludobójstwa wołyńskiego”.

Organizatorzy apelują i proszą, aby 11 lipca – w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa – każdy Polak wpiął w klapę marynarki czy koszuli ten niebieski symbol.

Trzy warstwy ukryte w kwiacie

Sam projekt przypinki nie jest przypadkowy. Znak pamięci został przygotowany przez IPN w Szczecinie na podstawie projektu Jakuba Gorczycy. Dlaczego zdecydowano się właśnie na tę roślinę? Twórcy wskazują na głęboką, metaforyczną potrójną symbolikę lnu:

  • Krótkie kwitnienie: kwiat lnu rozkwita zazwyczaj tylko na pół dnia, co symbolizuje nagle i brutalnie przerwane życie tysięcy ofiar zbrodni.
  • Niebieski kolor: w psychologii oznacza wytrwałość, co stanowi bezpośredni ukłon w stronę rodzin i społeczników, którzy od dziesięcioleci niestrudzenie walczą o pamięć i prawdę.
  • Właściwości lecznicze: len od wieków pomaga w leczeniu ran, co ma przypominać o długim, bolesnym i wciąż trwającym procesie zabliźniania się ran polsko-ukraińskiej historii.
Chełm – miasto ocalonych i strażnik pamięci

Wybór Chełma na serce tej akcji ma głębokie uzasadnienie historyczne. To właśnie to miasto było w latach 40. jednym z głównych punktów ewakuacyjnych, do którego uciekali Polacy ratujący się przed falami mordów. Szacuje się, że tylko do końca 1943 roku w ówczesnym dystrykcie lubelskim zarejestrowano ponad 24 tysiące kresowych uchodźców.

Pamięć ta zyskuje teraz nowoczesne instytucjonalne ramy. W marcu 2026 roku minister obrony narodowej oraz prezydent Chełma podpisali list intencyjny, który oficjalnie uruchomił proces tworzenia Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Placówka ta, działająca jako oddział Muzeum Wojska Polskiego, ma być naukowym i edukacyjnym fundamentem dla prawdy o wydarzeniach zapoczątkowanych przez tzw. „krwawą niedzielę” z 11 lipca 1943 roku.

Tego dnia w UPA przeprowadziła skoordynowany atak na 99 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu. Wykorzystano niedzielę i fakt, że wiele osób gromadziło się w kościołach.

Ten dzień przeszedł do historii jako „krwawa niedziela” i stał się jednym z najbardziej dramatycznych momentów ludobójstwa wołyńskiego. W latach 1943–1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tysięcy Polaków.

Za zbrodnie odpowiadali członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii. Bezpośrednią odpowiedzialność za rozkaz czystki etnicznej na Wołyniu przypisuje się dowódcy UPA Dmytrowi Klaczkiwskiemu. Celem działań określanych przez nacjonalistów jako „antypolska akcja” było usunięcie ludności polskiej z tych terenów.

Rozsyłany w tym roku kwiat lnu ma sprawić, że ofiary tamtych dni nigdy nie zostaną zapomniane.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama