Zaczęło się w drewnianej chacie
Dokładnie 12 czerwca 2026 roku minęło 35 lat, od kiedy Hieronim Zonik nieprzerwanie kieruje Siedliszczem. Początki tej trwającej trzy i pół dekady podróży drastycznie różniły się od dzisiejszych realiów. W 1991 roku nowo wybrany wójt musiał zarządzać gminą ze starego, drewnianego budynku, a wiele lokalnych instytucji funkcjonowało w przypadkowych, wynajmowanych pomieszczeniach.
Przez ten czas lokalny świat zmienił się nie do poznania. Przestarzałą infrastrukturę zastąpiły nowoczesne drogi, rozbudowane sieci wodociągowe i kanalizacyjne oraz nowe obiekty oświatowe i rekreacyjne. Sukces ten stał się możliwy przede wszystkim dzięki skutecznemu i konsekwentnemu pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych.
Dziesięć kadencji i rekord województwa
Hieronim Zonik to jeden z najdłużej urzędujących włodarzy w całym województwie lubelskim. Z lokalną polityką związany jest od momentu jej odrodzenia na początku lat 90. – zaczynał jako radny i pierwszy przewodniczący Rady Gminy, by chwilę później objąć stery jako wójt.
Mieszkańcy wielokrotnie udowadniali, że nie wyobrażają sobie innego lidera. W 2024 roku obdarzyli go zaufaniem po raz kolejny, dzięki czemu Hieronim Zonik rozpoczął swoją dziesiątą kadencję.
Sukces po dwóch wiekach oczekiwania
W trakcie 35 lat rządów zrealizowano setki projektów, jednak jeden moment zapisał się w historii regionu w sposób szczególny. 1 stycznia 2016 roku Siedliszcze odzyskało prawa miejskie po blisko 195 latach przerwy. To właśnie wtedy dotychczasowy wójt formalnie stał się pierwszym burmistrzem w nowożytnej historii miasta.
Trzy i pół dekady na jednym stanowisku to w świecie polityki wieczność. Dla społeczności Siedliszcza ten wyjątkowy jubileusz to nie tylko okazja do złożenia oficjalnych gratulacji, ale przede wszystkim namacalny dowód na to, jak bardzo stabilne przywództwo potrafi odmienić oblicze małej ojczyzny.

Komentarze