Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

10 tys. zł zadośćuczynienia za błąd w sztuce

Takiej kwoty domaga się mieszkanka Lublina, której w trakcie operacji tarczycy uszkodzono struny głosowe. Kobieta skierowała do Sądu Okręgowego w Lublinie pozew przeciwko szpitalowi przy al. Kraśnickiej. W maju br. kobieta trafiła na oddział chirurgii. Zakwalifikowano ją do operacji tarczycy. Po zabiegu pacjentka czuła się dobrze. Miała jedynie zmienioną tonację głosu. Lekarze twierdzili, że to minie. Po miesiącu nic się nie zmieniło. Gdy kobieta przyszła do kontroli dowiedziała się, że podczas operacji uszkodzono jej fałdy głosowe. Od tamtej pory przeszła liczne zabiegi rehabilitacyjne, przez kilka miesięcy była na zwolnieniu. Nadal ma jednak chrypkę, szybko się męczy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama