Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Alarm24

Uciążliwe lubelskie studzienki

Obluzowane i zapadnięte studzienki oraz włazy kanałowe na ulicach Lublina od lat dają się we znaki mieszkańcom. Miasto zapewnia, że kontroluje kanalizację deszczową, a zgłoszone usterki usuwa w ramach bieżących przeglądów i gwarancji wykonawcy.
Uciążliwe lubelskie studzienki
Obluzowane włazy kanałowe i studzienki to zmora lubelskich kierowców.

Autor: Mateusz Bartoszek

Jakiś czas temu zgłosiła się do nas Czytelniczka w sprawie obluzowanych włazów kanałowych i studzienek deszczowych na ul. Lipowej. 

- Problem nie dotyczy jednego włazu, ale praktycznie wszystkich studzienek i kratek na całej ulicy. Najbardziej dotkliwy jest na odcinku od przystanku autobusowego przy cmentarzu do szkoły im. Dekutowskiego. Jest tam duże zagęszczenie włazów i kratek, więc praktycznie każdy najeżdżający pojazd generuje hałas - informuje Czytelniczka.

Sprawdziliśmy, czy w rzeczywistości studzienki na Lipowej są w tak złym stanie. Okazało się, że problemem nie jest to, że studzienki są zapadnięte czy obluzowane. Największym problemem jest układ tych studzienek. Są one umieszczone w takich miejscach, że jadąc przepisowo po prostu nie da się ich ominąć.

Włazy kanałowe na ul. Lipowej nie są w aż tak złym stanie fot. Mateusz Bartoszek

Miasto odpowiada

O głos w tej sprawie zapytaliśmy również Urząd Miasta Lublin. Miasto deklaruje, że na bieżąco kontroluje infrastrukturę kanalizacji deszczowej. 

- Nawierzchnia ulicy Lipowej, podobnie jak włazy kanalizacyjne, objęte są gwarancją wykonawcy przebudowy drogi zrealizowanej w 2021 roku - informuje Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Miasta Lublin. - Wydział Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin prowadzi bieżący nadzór nad infrastrukturą kanalizacji deszczowej pozostającą w jego utrzymaniu oraz realizuje bieżące prace remontowe i konserwacyjne. Co roku, zwłaszcza w okresie wiosennym, przeprowadzane są przeglądy infrastruktury kanalizacji deszczowej. Na ich podstawie typowane są studnie, włazy i inne elementy wymagające remontu lub prac konserwacyjnych - dodaje Monika Głazik.

Wydział Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta zapewnia również, że reaguje na wszystkie zgłoszenia interwencyjne mieszkańców. Reakcja nie jest jednak natychmiastowa. Nasza Czytelniczka na odpowiedź czekała ponad miesiąc.

Problemy nie tylko na Lipowej

Zapadnięte lub obluzowane włazy kanałowe i studzienki są problemem dla kierowców praktycznie w całym mieście. Przez wiele lat na Al. Kraśnickiej na wysokości Szpitala Wojewódzkiego problemem były zapadnięte włazy kanałowe. Kierowcy musieli się nieźle natrudzić, aby je ominąć. Na szczęście w tym roku włazy kanałowe zostały poprawione. 

Niestety w wielu innych miejscach w mieście nadal jest to duży problem. Przykładowo na ul. Zana pomiędzy ul. Nadbystrzycką, a rondem Mokrskiego kierowcy nie dość, że muszą omijać ubytki w jezdni, to również uważać na zapadnięte włazy kanałowe i studzienki. To tylko jeden z przykładów, ale na takie studzienki można natrafić praktycznie na co drugiej ulicy w mieście.

- Przy planowaniu działań uwzględniamy również harmonogramy planowanych remontów i modernizacji ulic, tak aby zapewnić właściwą koordynację robót oraz uniknąć sytuacji, w której wykonane prace byłyby kolizyjne z robotami drogowymi. Dotyczy to również wskazanej ul. Zana, która w niedługim czasie zostanie objęta przebudową. Zakres miejskiej sieci kanalizacji deszczowej jest bardzo rozległy, gdyż łączna jej długość przekracza 600 km - odpowiada Monika Głazik.

Mieszkańcom zostaje tylko cierpliwe czekać aż ulice zostaną wyremontowane. Do tego czasu pozostaje jazda slalomem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama