Reklama
Stacja na dziko?
Opozycyjni radni Adamowa podejrzewają, że w 1999 r. Marian Ćwik, wójt gminy bezprawnie wydał decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu pod kontenerową stację paliw. Z tego powodu grupa radnych \"Niezależni” zwołała nadzwyczajną sesję Rady Gminy Adamów i domaga się odwołania Zarządu Gminy.
- 20.11.2001 14:04
W Adamowie powstaje osiedle domków jednorodzinnych, w którego rejonie budowana jest obecnie stacja benzynowa. Według planu zagospodarowania przestrzennego z 1990 r. na tej działce miała stanąć szkoła. Planie przewidywał również stację benzynową, ale miała być ona usytuowana w zupełnie innym punkcie. Radni twierdzą, że przy decyzji wójta o warunkach zabudowy zostały podmienione mapy tych miejsc. Inwestor chciał bowiem budować stację na działce przeznaczonej na cele oświatowe. Na takiej podstawie starostwo powiatowe wydało pozwolenie na budowę, a żaden nadzór budowlany, do centralnego włącznie, nie wątpił że decyzja wójta i pozwolenie są zgodne z prawem.
Niezgodność lokalizacji stacji z obowiązującym planem ujawnił Jan Teterycz, mieszkaniec Adamowa. Na tej podstawie w październiku tego roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze unieważniło decyzję wójta, domagając się wyjaśnień. Zastępca wójta Czesław Momot wyjaśniał wówczas na piśmie, że Rada Gminy w 1998 roku wprowadziła zmianę planu uchwałą, pozwalającą na budowę w spornym miejscu stacji paliw. Jednak taka uchwała, jak zapewniają radni \"Niezależni”, nigdy nie została przez radę podjęta.
Wyjaśnijmy, że uchwała z 1998r. rzeczywiście dotyczyła stacji paliw, ale w Suchowoli, a nie w Adamowie, a ponadto w ogóle nie została ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Województwa Zamojskiego. Zdaniem opozycji treść uchwały i widniejący pod nią podpis byłego przewodniczącego RG zostały sfałszowane na potrzeby wyjaśnień, jakie należało złożyć przed SKO. Kolegium powiadomiło o tym Prokuraturę Rejonową w Zamościu. Prokurator Jerzy Rdest powiedział nam, że wszczęto już postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
Reklama
Komentarze