Radni powiatu puławskiego po wakacyjnej przerwie zajmą się przyjęciem sprawozdania finansowego jednego z największych pracodawców w regionie - SP ZOZ. Szpital specjalistyczny w Puławach na koniec 2025 roku zatrudniał 892 osoby (wzrost z 873 rok licząc rok do roku) w tym 121 lekarzy, 273 pielęgniarki i 41 położnych. Wzrost liczby pracowników wywindował koszty wypłacanych wynagrodzeń z ponad 111 mln zł w 2024 roku do ponad 124 mln zł w roku 2025. To najwyższa pozycja kosztowa puławskiego szpitala.
Mimo to, głównie dzięki wyższym przychodom, które osiągnęły 292 mln zł (wzrost z 263 mln zł), ostatni rok zakończył się z wynikiem dodatnim. SP ZOZ w Puławach zanotował 9,23 mln zł zysku netto po 10,95 mln zł rok wcześniej.
Trochę gorzej wygląda kwestia zadłużenia. Te w ciągu roku zobowiązania SP ZOZ skoczyły z blisko 140 do ponad 160 mln zł. To jest mniej więcej tyle, ile wynosi obecnie poziom zadłużenia całego Miasta Puławy. Szpital posiada kredyty i pożyczki w instytucjach finansowych, ale raportuje również o zobowiązaniach choćby wobec ZUS-u i swoich pracowników. Co jednak istotne - szpital zachowuje finansową płynność i spłaca długi.
Jednocześnie placówka stara się inwestować pozyskiwane środki w remonty oddziałów, zakup sprzętu i medycznej aparatury. Na ten cel w zeszłym roku przeznaczono 11 mln zł. Jako czynniki ryzyka na przyszłość kierownictwo placówki wymienia rosnące koszty działalności, w tym te osobowe oraz brak finansowania wszystkich udzielanych świadczeń ubezpieczonym pacjentom (chodzi o pieniądze z NFZ), co ma bezpośredni wpływ na możliwość terminowego spłacania zobowiązań.
Sprawozdanie finansowe puławskiego SP ZOZ najpewniej trafi na najbliższą sesję rady powiatu puławskiego. Początkowo jego zatwierdzenie planowano jeszcze w czerwcu, ale dokument nie był gotowy na czas, więc jego przyjęcie zostało przesunięte.

Komentarze