W grze o miejską kasę jest w tym roku zawrotna kwota 3,6 mln złotych. Magistrat podzielił te pieniądze precyzyjnie: każde z 16 zamojskich osiedli otrzyma równe 140 tys. zł na lokalne udogodnienia, a pula 1,36 mln zł zostanie przeznaczona na jeden, flagowy projekt ogólnomiejski. Zgłoszenia spływały lawinowo, ale dla części autorów zderzenie z bezwzględnym prawem okazało się nie do przejścia.
Czerwona kartka za cudzą ziemię
Po skrupulatnej weryfikacji urzędnicy opublikowali dwie listy. Do kolejnego etapu przepuszczono 30 projektów osiedlowych oraz dwie inicjatywy ogólnomiejskie. Cztery wnioski zostały jednak całkowicie odrzucone, a powód decyzji ratusza w większości przypadków był identyczny: brak własności gruntu.
Zamość, zgodnie z przepisami, nie może finansować inwestycji na terenach, które nie należą do miasta. Przez ten formalny wymóg w przedbiegach odpadł m.in. montaż ekranów akustycznych przy ul. Lubelskiej, remont ul. Przechodniej oraz modernizacja drogi na Słonecznym Stoku. Z kolei jedyny odrzucony projekt ogólnomiejski – „Biblioteka na poziomie” – przepadł, ponieważ nie spełniał kryterium ogólnodostępności.
Dla autorów tych pomysłów to jednak nie koniec świata. Czas między 9 lipca a 7 sierpnia to oficjalny okres odwoławczy, w którym można jeszcze walczyć o przywrócenie projektów na listę.
Osiedlowi monopoliści i wielkie bitwy na Plantach
Najciekawiej prezentuje się jednak mapa zamojskich osiedli-szczęściarzy. W aż ośmiu rejonach miasta (Nowe Miasto, Promyk, Partyzantów, Stare Miasto, Janowice, Świętego Piątka, Majdan, Zamczysko) mieszkańcy wykazali się absolutną jednomyślnością i zgłosili tylko po jednym projekcie. Jeśli przejdą one procedurę odwoławczą, mają gwarantowane finansowanie – bez stresu, mobilizowania sąsiadów i walki o frekwencję.
Biegunem skrajnych emocji będzie z kolei osiedle Planty. Tam zgłoszono aż cztery projekty i niemal wszystkie dotyczą tego samego problemu: chronicznego braku przestrzeni dla samochodów. Szykuje się tam prawdziwa wojna o miejsca postojowe – mieszkańcy będą musieli zdecydować, czy wolą rozbudowę parkingów w rejonie ul. Peowiaków, czy może nowoczesną strefę ruchu dla dzieci.
Starcie gigantów: Kultura kontra rowery
Prawdziwe igrzyska czekają nas jednak w kategorii ogólnomiejskiej. Po wyeliminowaniu projektu biblioteki, na placu boju o gigantyczną kwotę 1,36 mln zł zostały tylko dwie, skrajnie różne propozycje:
„Kultura pod gwiazdami – ODKRYWAMY AMFITEATR NA NOWO” – ukłon w stronę tradycji, sztuki i letnich spotkań festiwalowych.
„Aktywni fizycznie – Pumptrack & Park tor rowerowy i park” – dynamiczna, nowoczesna propozycja dla młodzieży i fanów jednośladów.
W poprzedniej edycji budżetu mieszkańcy pokazali, że potrafią zjednoczyć się wokół jednej idei – bezapelacyjnie wygrał wtedy remont schroniska dla psów. Czy tym razem zamościanie postawią na spokojną melodię z amfiteatru, czy na adrenalinę na rowerowym torze?
Ostateczną listę projektów dopuszczonych do wyścigu poznamy 10 sierpnia. Wielkie, decydujące głosowanie – zarówno w formie tradycyjnej, jak i przez internet – ruszy 17 sierpnia i potrwa do 18 września.


Komentarze