Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kolumbijczyk, obrońca z II ligi i nastolatek. Hetman Zamość chwilowo zamknął kadrę

Ostatnie dni były bardzo pracowite nie tylko dla piłkarzy Hetmana. Działaczom też udało się potwierdzić trzy kolejne transfery. Do beniaminka z Zamościa dołączyli: Leon Ziętek (Sandecja Nowy Sącz), Jairo Rodriguez (Bug Hanna) oraz Oskar Bartoszczyk (Champion Warszawa).
Kolumbijczyk, obrońca z II ligi i nastolatek. Hetman Zamość chwilowo zamknął kadrę
Leon Ziętek ma na koncie występy w I i II lidze

Autor: KS Hetman Zamość/facebook

Ziętek 21 czerwca obchodził 20 urodziny. Jest lewym obrońcą, który trafił do Hetmana na zasadzie rocznego wypożyczenia z Sandecji Nowy Sącz. Młodzieżowiec występował w Rakowie Częstochowa (Centralna Liga Juniorów), w sezonie 24/25 zaliczył nawet 13 występów na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, w barwach Kotwicy Kołobrzeg. W poprzednich rozgrywkach uzbierał za to 16 meczów w Betclic II lidze dla Sandecji (około 930 minut).

– Nie było łatwo, ale udało nam się przekonać Leona, żeby do nas dołączył. Jest z nami praktycznie od piątku, ale widać, że było warto powalczyć o tego piłkarza. Już w pierwszym sparingu z Chełmianką wypadł bardzo pozytywnie. Mamy jeszcze dwa tygodnie, żeby wkomponować tych nowych graczy do składu – wyjaśnia Łukasz Gieresz.

Kolumbijczyk Jairo Rodriguez zakładał ostatnio koszulkę Bugu Hanna, czyli rywala ekipy z Zamościa. Był wyróżniającą się postacią w lidze, dlatego został zaproszony na testy. Z drużyną trenera Łukasza Gieresza ćwiczył od początku przygotowń. Wystąpił również w sparingu z Górnikiem Łęczna. I pokazał się z dobrej strony.

– Sprowadziliśmy Jairo do rywalizacji z Danielem Eze na skrzydle. Musimy go jeszcze poznać, bo to uniwersalny zawodnik. Z tego powodu nie wykluczamy, że może zagrać także na innych pozycjach. Obserwowaliśmy naszą czwartą ligę. Stąd wziął się transfer Fabiana Iwanka i zaproszenie na testy dla Jairo. To piłkarz dobrze wyszkolony technicznie, który szybko nas przekonał na początku przygotowań. Mamy nadzieję, że po szybkiej aklimatyzacji, to będzie dla nas wzmocnienie – wyjaśnia opiekun beniaminka Betclic III ligi.

I dodaje, że kadra jego drużyny jest obecnie zamknięta. Kolejną nową twarzą z ostatnich dni został Oskar Bartoszczyk (rocznik 2008), który pochodzi z Zamościa, a w swoim CV: Perłę Złotokłos, Motor Lublin i Championa Warszawa.

– Na dzisiaj zakończyliśmy działania transferowe. Jak to jednak w takich przypadkach bywa, jeżeli trafi się jakiś ciekawy młodzieżowiec, to nie wykluczam, że skorzystamy jeszcze z okazji. Pod względem liczebności nasza kadra się zgadza, ale niczego nie wykluczamy – mówi trener Gieresz.

A jak szkoleniowiec ocenia sobotni sparing z Chełmianką, w którym beniaminek przegrał 1:2?

– Wynik na pewno jest niekorzystny. Z przebiegu spotkania możemy czuć złość, bo liczba wykreowanych sytuacji była odpowiednia. Powinniśmy jeszcze coś strzelić, przynajmniej jedną bramkę. Z przebiegu zawodów jestem jednak zadowolony. Zderzyliśmy się z typowo, trzecioligową intensywnością. Zwłaszcza w pierwszej połowie rywal postawił nam bardzo trudne warunki. Brakowało nam takiego meczu, żeby zobaczyć, z czym będziemy się mierzyć na poziomie trzeciej ligi. Przed przerwą była to gra momentów, jednej i drugiej drużyny. Rywale byli konkretniejsi i zasłużenie prowadzili. Były jednak pozytywy. Jak na beniaminka i taką czystą jakość piłkarską, nie odstawaliśmy. Z mojej strony jest umiarkowany optymizm, bo mamy na czym budować. Trzeba teraz poznawać się na nowo, wiemy gdzie popełniliśmy błędy i nad czym trzeba pracować – zapewnia trener Hetmana.

Przed jego podopiecznymi jeszcze próba generalna – znowu z trzecioligowcem, tym razem Pogonią-Sokołem Lubaczów. To spotkanie zostanie rozegrane w sobotę, 25 lipca.

– Planujemy ten sparing w formule dwa razy po 60 minut. Na pewno będziemy chcieli już wskazać podstawową jedenastkę, ale to nie będzie takie łatwe. Myślę, że rywalizacja będzie trwała do samej ligi. W kilku formacjach mamy pozytywny ból głowy. Cieszę się, że tak jest, mam tylko nadzieję, że nadal wszyscy będą dostępni – wyjaśnia Łukasz Gieresz.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama