Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Brytyjczycy zachwyceni kulinarnym Lublinem. Polecają nieoczywiste miejsca

Prestiżowy brytyjski magazyn kulinarny „Great British Chefs” opublikował obszerny przewodnik po Lublinie. Zagraniczni eksperci stolicę Lubelszczyzny określają „gastronomicznym skarbcem”.
Brytyjczycy zachwyceni kulinarnym Lublinem. Polecają nieoczywiste miejsca

Źródło: Great British Chefs

Lubelska Regionalna Organizacja Turystyczna poinformowała, że wizyta studyjna brytyjskich dziennikarzy z renomowanego magazynu „Great British Chefs” zaowocowała bardzo przychylnym artykułem poświęconym tutejszej kuchni regionalnej.

Tradycja z pieca i kozie rogi

Eksperci z platformy, która zrzesza wybitnych szefów kuchni, oferuje tysiące przepisów i opisuje światowe trendy w branży gastronomicznej, podkreślają, że Lubelszczyzna posiada więcej unikalnych dań regionalnych niż jakakolwiek inna część Polski. Twierdzą, że smak regionu ukształtowały silne tradycje rolnicze i dziedzictwo żydowskie.

Za niepodważalny symbol miasta Brytyjczycy uznali oczywiście cebularza. Zachwycili się prostotą jego smaku i polecili Piekarnię Kuźmiuk, która wypieka go rzemieślniczo od 1944 roku. Na ich trasie znalazła się również Cukiernia Chmielewski, a w niej „Kozi Róg”: ptysiowe ciastko z kremem i czekoladą, nawiązujące do symbolu miasta z XIV-wiecznego herbu. Uznanie recenzentów wzbudziła również nowoczesna Na2 Piekarnia.

Od kuchni żydowskiej po standardy Michelin

Wielkie wrażenie na gościach z Wielkiej Brytanii wywarła kuchnia żydowska. W restauracji Mandragora próbowali klasyków: peklowanej wołowiny, gęsi, chałki. Przypomnieli, że lokal pojawił się w filmie „A Real Pain” z 2024 roku, w którym główne role grali Kieran Culkin i Jesse Eisenberg. Drugim wyróżnionym punktem była Restauracja The Olive w Hotelu Ilan. Powód? Historyczna waga budynku, w którym przed wojną działała największa uczelnia talmudyczna na świecie - Jeszywas Chachmej Lublin.

Goście z „Great British Chefs” komplementowali lubelskie śniadania. Lokale Spokojna2 i Café Mari wskazali jako wzory jasnych, przyjemnych, kontynentalnych przestrzeni z lekkim menu. Największym kulinarnym zaskoczeniem wyjazdu okazała się dla nich jednak kolacja w restauracji Bibosz. Szef kuchni Mateusz Stasikowski, z doświadczeniem w lokalach z gwiazdkami Michelin, zachwycił Brytyjczyków autorskim łączeniem tradycyjnych polskich składników z nowoczesną formą podania dań.

Lokalne trunki z najwyższej półki

Osobną część przewodnika poświęcono regionalnym alkoholom. Brytyjczycy odwiedzili Browar Perła, doceniając industrialną przestrzeń Perłowej Pijalni Piwa z najdłuższym barem w Europie. Duże zaskoczenie stanowiła dla nich wizyta w mikrowinnicy Winnica Sienkiewicz, gdzie na obszarze poniżej jednego hektara Mariusz Sienkiewicz produkuje ponoć wyborne wina z dziewięciu odmian winogron. 

Przewodnik „Great British Chefs” zamyka Destylarnia Dyssov. Brytyjscy autorzy chwalą produkowaną tam tradycyjną okowitę, doceniając, że destylaty z lokalnych jabłek, miodu czy chmielu precyzyjnie oddają naturalny smak surowca. Lubelska Regionalna Organizacja Turystyczna ogłosiła, że obszerny materiał na ważnej platformie kulinarnej to doskonała reklama i kolejny krok w zagranicznej promocji turystycznej Lubelszczyzny.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama