Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mistrzostwa Europy siatkarzy: pierwsza porażka Polaków

W ostatnim meczu grupowym mistrzostw Europy siatkarzy reprezentacja Polski przegrała z Bułgarią 2:3. Mimo to wygrała grupę B. W 1/8 finału Biało-Czerwoni zmierzą się w sobotę z Łotwą. Z kolei Bułgarzy powalczą z Niemcami.
Mistrzostwa Europy siatkarzy: pierwsza porażka Polaków
W ostatnim meczu grupowym mistrzostw Europy siatkarzy reprezentacja Polski siatkarzy przegrała z Bułgarią 2:3. Mimo to wygrała grupę B. W /8 finału Biało-Czerwoni zmierzą się w sobotę z Łotwą. Z kolei Bułgarzy powalczą z Niemcami.

Autor: eurovolley.cev.eu

Bułgaria to wicemistrz świata, Biało-Czerwoni bronią wywalczonego trzy lata temu mistrzostwa Europy. Obie drużyny uważane były przed startem mistrzostw Starego Kontynentu za głównych faworytów do wygrania grupy B podczas zawodów rozgrywanych w stolicy Bułgarii, Sofii. Gospodarzom jednak przytrafiła się wpadka w postaci porażki z Ukrainą 1:3. Polacy zaś wygrali wszystko, co było do wygrania. W trzech setach pokonali kolejno: Portugalię, Izrael, Macedonię Północną, a w poniedziałek Ukrainę. Tym samym, z kompletem punktów, zajmują pierwsze miejsce w grupie i bez względu na wynik środowej potyczki ze współgospodarzami i tak zakończą fazę grupową na pierwszym miejscu.

Przeciwko Bułgarii, w szeregach której występuje środkowy Bogdanki LUK Lublin Aleks Grozdanov, selekcjoner reprezentacji Polski, Nikola Grbić, wystawił optymalny skład. W wyjściowej szóstce pojawił się inni zawodnik lubelskiego wicemistrza Polski, rozgrywający Marcin Komenda. Na ławce rezerwowych rozpoczęli mecz przyjmujący Wilfredo Leon i atakujący Kewin Sasak.

Od początku gospodarze, dopingowani przez swoich kibiców, próbowali narzucić swój styl. Zdecydowali się na agresywną zagrywkę. Mecz był wyrównany, zespoły zaczęły punktować naprzemiennie: 1:2, 2:2, 4:5, 5:6, 6:6 po błędzie dotknięcia siatki przez Bułgarów.

Gospodarze bardzo często psuli zagrywkę. Po bloku Bartłomieja Lemańskiego na Grozdanovie Polska objęła prowadzenie 8:7. W kolejnej akcji zastopowany został Asparuh Asparuhov (9:7). Chwilę później atak zakończył Tomasz Fornal i było już 10:7. W tym momencie o przerwę w grze poprosili gospodarze prowadzeni przez Włocha Gianlorenzo Blenginiego.

Na niewiele zdały się uwagi opiekuna wicemistrzów świata - Polacy konsekwentnie budowali przewagę (17:12). Kamil Semeniuk skończył atak po prostej na 18:13. Przy prowadzeniu 18:14 selekcjoner Nikola Grbić zdecydował się na podwójną zmianę. Zeszli Bartłomiej Bołądź i Marcin Komenda, a weszli rozgrywający Jan Firlej i atakujący Bogdanki LUK Lublin, Kewin Sasak.

Partia otwarcia powoli zmierzała do rozstrzygnięcia. Na 24:19 atak zakończył Semeniuk. Ostatnie słowo należało do Bołądzia, który zapunktował na 25:20.

Prowadzili 15:10 i przegrali

Drugi set rozpoczął się bardzo dobrze dla mistrzów Europy. Po asie Szymona Jakubiszaka prowadzili 4:2, a chwilę później wygrywali 7:2. Wysokie prowadzenie nieco uśpiło czujność Biało-Czerwonych, a wynik stopniał do dwóch punktów różnicy (10:8). Natychmiast o przerwę w grze poprosił trener Nikola Grbić.

Bardzo szybko wszystko wróciło do sytuacji z początku partii (14:9). Fornal obił blok Aleksandyra Nikołova i było już 15:10. Bułgarzy po serii skończonych ataków zbliżyli się na 14:15. Po autowym ataku Bołądzia na tablicy pojawił się remis 15:15. W tym momencie nastąpiła zmiana atakującego. W miejsce Bołądzia pojawił się Kewin Sasak. Set wyrównał się. Często zaczął pojawić się remis:17:17, 18:18, 19:19, 20:20, 21:21, 22:22, 23:23. Na 24:23 atak z środka skończył Lemański. Bułgarzy obronili piłkę setową (24:24).

Zespoły grały na przewagi. Na 27:26 atak zakończył Sasak, a w kolejnej akcji gospodarze obili blok (27:27). Atanasov zagrał asa na 29:28 dla Bułgarii, ale Polacy doprowadzili do remisu 29:29. Dwie kolejne akcje zakończyły się po myśli wicemistrzów świata, którzy wygrali 31:29. W setach był remis 1:1.

Bułgaria wróciła do gry

W trzeciej odsłonie wszystko zaczynało się od początku. W wyjściowej szóstce pojawił się Kewin Sasak. Atakujący Bogdanki LUK doprowadził do remisu 1:1. Lemański zapunktował na 3:2. Blok Polaków nie był już takim atutem jak w pierwszej partii. Mimo to Biało-Czerwoni odskoczyli n 8:4 i Bułgarzy wykorzystali pierwszą przerwę w grze.

Kilka punktów przewagi Polaków utrzymywało się w dalszej części seta: 13:9, 13:11. Wykorzystując słabszą dyspozycję w ataku Kevina Sasaka i innych zawodników Bułgarzy odrobili straty i wyszli na prowadzenie 15:14.

Po przerwie w grze pomylił się Bołądź i było już 14:16. Nastąpiła zmiana rozgrywającego, za Komendę wszedł Jan Firlej. Trzeba było odrabiać straty: 19:21, 22:23, 23:24. Bliżej wygrania seta byli rywale. Partia zakończyła się błędem w ataku Szymona Jakubiszaka (23:25).

Powrócili do formy z pierwszego seta

Aby myśleć o zwycięstwie obrońcy trofeum musieli wygrać dwa kolejne sety. Zaczęło się od punktów Bołądzia (1:0). Bardzo szybko to przeciwnicy przejęli inicjatywę (4:7). Po kilku składnych akcjach Polacy odzyskali prowadzenie (11:9, 14:10). Przy zagrywce Tomasza Fornala było już 16:10.

Asa zagrał Bołądź (19:14), a Kamil Semeniuk skończył atak na 20:15. Partia zbliżała się do końca. Bołądź obił blok Bułgarów (22:17), a Fornal zapunktował na 23:17. W kolejnej akcji asa zagrał Lemański (24:17). Bułgarzy obronili jeszcze dwie piłki setowe, przy trzecie w zagrywce pomylił się Denisław Bardarow (25:19).

Zwycięzcę wyłonił tie-break

Bułgarzy rozpoczęli od asa Bogdanova (0:1). Bardzo szybko, po dwóch błędach Polaków, zrobiło się 0:3. Chwilę później Bułgarzy wygrywali 4:1. Dobry początek tie-breaka sprawił, że współgospodarze mistrzostw Europy grali na luzie. To Biało-Czerwoni musieli gonić przeciwnika. Po ataku Aleksandyra Nikołova Polska przegrywała już 4:8 i bardzo trudno było odrabiać straty. 

Na tablicy wyników było 7:10, 8:11, 9:11, 10:11. Zepsuta zagrywka Fornala dała prowadzenie Bułgarii 12:10. Polacy nie dali za wygraną i doprowadzili do gry na przewagi (14:14). Pierwszej piłki meczowej Biało-Czerwoni nie skończyli (15:15). Szymon Jakubiszak skończył atak na 17:17, a Semeniuk na 18:18. Set zakończył się wygraną gospodarzy 20:18, a mecz 3:2.

Polska - Bułgaria 2:3 (25:20, 29:31, 23:25, 25:19, 18:20)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama