Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tylko Hetman Zamość zaczyna sezon u siebie. Trudni rywale Chełmianki i Podlasia

Dzisiaj startuje sezon 26/27 w grupie czwartej Betclic III ligi. W sobotę na boisku pojawi się jednak tylko jeden z naszych zespołów – Chełmianka. Biało-zieloni zagrają w Lubaczowie (godz. 16).
Tylko Hetman Zamość zaczyna sezon u siebie. Trudni rywale Chełmianki i Podlasia
Hetman rozpocznie nowy sezon w niedzielę od domowego meczu z Siarką Tarnobrzeg

Autor: Kamil Gac/Hetman Zamość

Pogoń-Sokół to zespół, który znowu jest kandydatem do czołowych lokat. Jak przeciwnika ocenia Ireneusz Pietrzykowski?

– To na pewno dobra drużyna i trudny rywal. To jest zespół budowany z pomysłem. W mojej ocenie będą się zaliczyć do klubów, które znajdą się w czołowej piątce i powinny rozdawać karty w nowym sezonie. Wiadomo, że gramy w najtrudniejszej lidze świata, w której nie ma łatwych meczów. Nie ma tutaj czegoś takiego, że jedziesz do kogoś na mecz i wiesz, że wygrasz. Wszystko musisz wywalczyć. Uważam, że Lubaczów naprawdę będzie mocny w tym sezonie – zapowiada opiekun Chełmianki.

W ekipie biało-zielonych zaszło sporo zmian. Drużyna musi się też przestawić na inne granie, bo nie może już liczyć na najlepszego strzelca z ostatnich lat i mózg poczynań ofensywnych – Bartłomieja Korbeckiego. Popularny „Korbi” strzela już gole dla Górnika Łęczna.

– Rolą sztabu jest teraz to, żeby lukę po Bartku zapełnić. Nie ma co ukrywać, że to był dla nas kluczowy piłkarz. Inni ważni gracze też nas opuścili, jak Mydlarz, Adamski i Kobiałka. Ta czwórka na pewno nadawała ton tej drużynie. Życie nie znosi jednak próżni i wierzę, że szybko pokażą się nowi liderzy – dodaje trener Pietrzykowski. 

Tylko Hetman gra u siebie

Jako jedyny z naszych drużyn, na inaugurację mecz przed własną publicznością rozegra Hetman Zamość. Podopieczni trenera Łukasza Gieresza też będą mieli wysoko zawieszoną poprzeczkę. Ich rywalem będzie zawsze niewygodna dla innych Siarka Tarnobrzeg. Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godz. 17.

– Zmierzymy się z przeciwnikiem, który jest groźny z piłką, potrafi nią dobrze operować. Siarka udowodniła to w poprzednich rozgrywkach – była czołowym zespołem w budowaniu gry i utrzymywaniu się przy futbolówce. Mają też mocną jedenastkę, udało nam się zebrać spory materiał i będziemy się przygotowywać pod Siarkę – zapewnia Łukasz Gieresz.

Nad czym musi jeszcze pracować jego drużyna?

– W ostatnim meczu kontrolnym na początku mieliśmy słabszy moment, popełniliśmy sporo błędów własnych. Potem, im dalej w mecz, tym wyglądaliśmy lepiej. To była dla nas bardzo korzystna gra, bo właśnie tak wygląda trzecia liga. Drużyny są bardzo agresywne, szukają swoich momentów, a my przede wszystkim musimy się wystrzegać błędów – one są natychmiastowo karcone. Można być zadowolonym z aspektów naszej gry w defensywie, ale mamy też dużo pracy, jeżeli chodzi o atak – dodaje szkoleniowiec Hetmana.

A jakie cele stawia sobie drużyna przed nowym sezonem?

– Będziemy o tym rozmawiać w mikrocyklu bezpośrednio przed meczem. Myślę, że jesteśmy w miejscu, w którym jesteśmy. Każdy mecz będzie dla nas ważny i na każdym przeciwniku trzeba być w pełni skoncentrowanym. Każde spotkanie będzie inne, ale ważny będzie dobry początek. Jeżeli dobrze zaczniemy, to z każdą kolejką powinniśmy być coraz lepiej zorganizowani. Mam nadzieję, że będziemy cieszyć się grą, bo o to w piłce chodzi. Nie mamy konkretnego miejsca, które chcielibyśmy zająć na koniec sezonu, ale chcemy wygrywać w każdym meczu – zapowiada opiekun klubu z Zamościa.

Podlasie ma najtrudniejszego rywala

Na dzień dobry trudniejszego egzaminu nie mogli sobie wyobrazić piłkarze Podlasia Biała Podlaska. Drużyna Macieja Oleksiuka w niedzielę o godz. 18 zagra na wyjeździe z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, czyli głównym kandydatem do awansu.

– To będzie mecz z bardzo wymagającym rywalem, pewnie najbardziej wymagającym. To jednak pierwsza kolejka. Uważam, że wszystko w naszej grupie jest możliwe. Mamy swoje ambicje i na pewno nikogo się nie boimy – zapewnia trener Oleksiuk.

W lecie dużym sukcesem ekipy z Białej Podlaskiej było zatrzymanie w klubie zdolnej młodzieży. Jedynie Adrian Wnuk opuścił zespół.

– Było kilka zapytań, niektórzy byli nawet na testach, jeszcze przed rundą wiosenną, teraz również. Oprócz Adriana reszta z nami jednak została. Są o rok starsi, bardziej doświadczeni i obyci z trzecią ligą. Dzięki temu, ogólnie jako zespół zyskaliśmy. KSZO jest pewnie na papierze takim głównym kandydatem do awansu, ale moim zdaniem w tej lidze nadal może się dużo wydarzyć – dodaje szkoleniowiec.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama