Najpierw sporo wypili, potem obaj wsiedli do nissana patrola i wyjechali na drogę wojewódzką. Do celu nie dojechali. Na skrzyżowaniu ulicy Opolskiej ze Starowiejską w Karczmiskach auto jadące ze zbyt wysoką prędkością uderzyło w ogrodzenie budynku, a następnie zatrzymało się na barierce mostu. Na miejsce wezwano policję.
Mundurowi w uszkodzonym pojeździe zastali jedynie 29-letniego pasażera, który wydmuchał prawie 3 promile. Kierowca, jak się okazało, uciekł tuż po kolizji, ale po jakimś czasie, sam wrócił do auta. Policjantom tłumaczył, że oddalił się z powodu silnego stresu. Jako powód zdarzenia podał utratę panowania po skręcie w lewo na skrzyżowaniu. Jego oczywiście również przebadano na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że 56-latek osiągnął zbliżony wynik, jak jego kompan. Mężczyzna również miał niecałe 3 promile.

- Kierujący został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Stracił prawo jazdy. Wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - informuje nadkom. Sabina Piłat-Kozieł z policji w Opolu Lubelskim.
- Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów - dodaje rzecznik.


Komentarze