Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śnieżna nawałnica w natarciu

Wczoraj rano wielu z nas przypomniało sobie o urokach zimy. Jedni nie mieli czym dojechać do pracy, a inni się do niej sporo spóźnili. Obfite opady śniegu doprowadziły do tego, że nie wszystkie autobusy wyruszyły na trasę. Te, które kursowały, niemal w każdym przypadku docierały do celu z opóźnieniem. Kierowcy przeklinali zimę i drogowców. Natomiast ci ostatni z niezmąconym optymizmem zapewniali, że wszystko jest pod kontrolą.
Wczoraj rano autobus z Hulczy do Tomaszowa Lubelskiego w ogóle nie wyjechał, bo droga była kompletnie zasypana. Podobnie było na trasie z Wierzbicy przez Żerniki. Ponadto w powiecie tomaszowskim z powodu śliskich dróg i potężnych zasp wiele autobusów nie dojechało na czas do celu. Utrudnienia napotykali także kierowcy na drogach powiatu zamojskiego. - Rano nie kursował autobus relacji Horyszów Polski - Miączyn, przez Mniszkówkę - relacjonuje Mariusz Serafin, dyżurny ruchu PKS w Zamościu. - Zasypało całą tę trasę. Kierowcy poinformowali nas, że leży tam do dwóch metrów śniegu. Dodatkowo przejazd zatarasowała ciężarówka, która utknęła w zaspie. Tymczasem przedstawiciele wszystkich Zarządów Dróg Powiatowych w regionie zgodnie zapewniali nas, że na drogach intensywnie pracują pługopiaskarki i wszystkie trasy są przejezdne. Na własnej skórze przekonaliśmy się, że w powiecie tomaszowskim warstwa śniegu na jezdniach i poboczach dochodziła do dwudziestu centymetrów. Zaspy sięgały do pół metra. - Od soboty cały czas pracują na drogach pługopiaskarki. Utrudnienia występowały na trzydziestu procentach naszych dróg - mówi Tadeusz Krzaczek, kierownik Zarządu Dróg Powiatowych w Tomaszowie Lubelskim. - Efekty odśnieżania widać dopiero dzisiaj, kiedy ustały opady. W dziale utrzymania dróg zamojskiego ZDP poinformowano, że nie mają żadnych zgłoszeń o utrudnieniach w komunikacji, a drogi powiatu nadal są odśnieżane przez siedem maszyn. Wczoraj rano na drogach powiatu biłgorajskiego leżało od dwunastu do piętnastu centymetrów śniegu. Śliskie nawierzchnie utrudniły komunikację w okolicach Grudek, Gilowa i Hoszni. - Od godziny trzeciej do dziesiątej pracowały bez przerwy pługopiaskarki - powiedział nam wicedyrektor ZDP w Biłgoraju. - Teraz wszystkie drogi są przejezdne. Tylko gdzieniegdzie występują utrudnienia. Według prognozy pogody w ciągu najbliższych dni należy się spodziewać kolejnych opadów śniegu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama