Sprawa sięga 2023 roku. To właśnie wtedy 40-latek dopuścił się przestępstw, za które został skazany.
W lutym 2023 roku brał udział w bójce, której tragiczny finał zakończył się śmiercią jednego z jej uczestników. Kilka miesięcy później, w maju, miał wspólnie z inną osobą dokonać rozboju. Napadniętemu mężczyźnie zabrano telefon komórkowy, karty płatnicze oraz 2 tys. złotych w gotówce.
Za te przestępstwa sąd orzekł wobec 40-latka karę czterech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie zamierzał jednak stawić się do odbycia kary. Wyjechał z Polski i przez kolejne dwa lata ukrywał się w Holandii.

„Łowcy głów” ustalili, gdzie przebywa
Poszukiwania prowadzone przez funkcjonariuszy Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie doprowadziły do namierzenia 40-latka w Holandii.
Mężczyzna figurował w policyjnych bazach jako osoba poszukiwana na podstawie dwóch Europejskich Nakazów Aresztowania oraz trzech listów gończych. Ustalenie miejsca jego pobytu było jednak dopiero początkiem działań zmierzających do sprowadzenia go do Polski.
Lubelscy „łowcy głów” rozpoczęli współpracę z funkcjonariuszami Biura Międzynarodowej Współpracy Policji oraz holenderskimi policjantami. Dzięki sprawnej wymianie informacji i skoordynowanym działaniom udało się doprowadzić do zatrzymania 40-latka.
Po zakończeniu procedury mężczyzna został ekstradowany do Polski.
Dwa lata ucieczki zakończone
- Działania lubelskich „łowców głów” przy ścisłej współpracy i sprawnej wymianie informacji z policjantami z Holandii i Biura Międzynarodowej Współpracy Policji doprowadziły do zatrzymania i ekstradycji poszukiwanego do Polski - mówi młodszy aspirant Beata Kieliszek.
40-latek nie uniknie już odpowiedzialności. Po dwóch latach ukrywania się za granicą trafił w ręce polskiego wymiaru sprawiedliwości. Do odbycia pozostała mu kara czterech lat pozbawienia wolności.

Komentarze