W pierwszej kolejce Podlasie przegrało na wyjeździe 0:1 z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, przed tygodniem w derbach regionalnych podzieliło się punktami z Hetmanem Zamość remisując na swoim stadionie 1:1. Dlatego do Połańca zespół z Białej Podlaskiej jechał z zamiarem wywalczenia pierwszego zwycięstwa w myśl powiedzenia „do trzech razy sztuka”.
Sobotni mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla gości. W 27 minucie po dobrej akcji Podlasia piłkę do siatki gospodarzy z najbliższej odległości wpakował Dmytro Kopytov. Zdobyty gol napędził przyjezdnych, którzy szukali kolejnego trafienia. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 38 minucie Kopytov wystąpił w roli asystenta i dobrze zagrał do Dominika Banacha, który podwyższył prowadzenie gości.
W drugiej połowie Podlasie starało się pilnować wypracowanej przewagi i skupiło na tym, by nie stracić gola. Dzięki temu zakończyło mecz „na zero z tyłu” i z kompletem punktów.
– W pełni zasłużone zwycięstwo. Super praca, którą wykonaliśmy podczas treningów w tym tygodniu przełożyła się na naszą dyspozycję i to jak wyglądaliśmy w dzisiejszym spotkaniu. Uważam, że byliśmy lepsi we wszystkich aspektach. Premierowe zwycięstwo na trudnym terenie bardzo mocno cieszy i pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku – mówi Maciej Oleksiuk, trener Podlasia.
W środę Podlasie zagra u siebie z AKS 1947 Busko Zdrój i celuje w drugą wygraną z rzędu, a zarazem pierwszą u siebie.
– Już przygotowujemy się do środowego spotkania. Zapraszamy na nie wszystkich naszych kibiców. Zrobimy wszystko, aby trzy punkty zostały w Białej Podlaskiej – dodaje szkoleniowiec Podlasia.
Czarni Połaniec – Podlasia Biała Podlaska 0:2 (0:2)
Bramki: Kopytov (27), Banach (38).
Czarni: Wieczerzak – Banik (59 Bociek), Bawor, Bujak (76 Pycek), Chmielowiec, Dzikowski, Karaev (46 Łukawski), Kierys (59 Wójcik), Piatrenka, Płatek, Smoleń (46 Zięba)
Podlasie: Jeż – Dmitruk, Bobowski, Nojszewski – Maluga, Orzechowski, Andrzejuk (90+4 Czeczelewski), Banach (84 Bobruch) – Kopytov (90+4 Urbaniak-Jakubiec) – Twarowski (46 Kosieradzki), Kobiera (Łukasiewicz).
Sędziował: Łukiewicz.

Komentarze