Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Fałszywe wezwania

- Jestem zbulwersowana tym, co ostatnio przeszłam za sprawą Telekomunikacji. Nikt mnie nawet nie przeprosił, a uważam, że należy mi się to oprócz wyjaśnień - mówi Danuta O. emerytka z Białej Podlaskiej.
Kobieta zrelacjonowała Dziennikowi swoją \"przygodę”. Kilka dni temu wyjęła ze skrzynki na listy wezwanie do zapłacenia zaległego rachunku telefonicznego za sierpień. - Zdenerwowałam się potwornie. Czerwonym drukiem było napisane, że jeżeli w ciągu 15 dni nie zapłacę, odłączą mi telefon. Należności reguluję terminowo, ale mogłam czegoś nie dopełnić. Odnalazłam dowód wpłaty i poszłam z nim do biura przy Piłsudskiego, gdzie usłyszałam, że przez pomyłkę przypisano mi dług - informuje poszkodowana. Okazało się, że nie tylko ją potraktowano jak dłużnika. W dziale rozliczeń i windykacji należności w bialskiej siedzibie firmy dowiadujemy się całej prawdy. Zawiniła informatyka. - Przechodzimy na inny system komputerowy. Obsługujący go pracownik coś przeoczył, przekazał nie te, co należało informacje i ponaglenia rozesłano. Nie potrafię w tym momencie powiedzieć, ile osób je otrzymało - tłumaczy Barbara Łochina, kierownik. Dodaje, że już znane są wszystkie przypadki błędnych naliczeń. Informuje się o nich petentów, dopiero kiedy się zgłoszą osobiście lub zatelefonują. Faktem jest jednak, że Bogu ducha winni klienci najedli się strachu. - Rozumiem, pomyłki zdarzają się, ale czy nie wypada za nie zadośćuczynić, choćby jednym kurtuazyjnym słowem - pyta jedna z niesłusznie posądzonych..

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama