Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Aktualizacja

Atak na cele blisko granicy. Komentarze polskich polityków

Wczesnym rankiem na Ukrainie, blisko polskiej granicy, przeprowadzono rosyjski atak dronowy. Zniszczono m.in. stację paliw w Jagodzinie, gdzie zapaliły się dwie ciężarówki. Bezzałogowiec miał trafić również w pociąg towarowy na bocznicy kolejowej blisko stacji niedaleko polskiej granicy. Pociąg relacji Kijów-Warszawa zaliczył opóźnienie. Został już przyjęty przez PKP Intercity.
Atak na cele blisko granicy. Komentarze polskich polityków
Z lewej płonąca stacja paliw w Jagodzinie na Ukrainie, około kilometra od polskiej granicy. Z prawej atak dronowy w pobliżu ukraińskiej infrastruktury kolejowej

Źródło: Nexta Polska/X

Aktualizacja

Część eksplozji, która przestraszyła mieszkańców wschodniej części województwa lubelskiego, tzn okolic Dorohuska, najpewniej dotyczyła wybuchów spowodowanych powietrznym atakiem na cele blisko polskiej granicy. Według aktualnych danych, jeden z dronów uderzył w stację paliw w Jagodzinie ok. kilometra od granicy z RP, drugi spadł w odległości 5 km od niej - był to atak na ukraińską infrastrukturę kolejow. Początkowo podano, że dron trafił w pociąg relacji Kijów-Warszawa. Skład faktycznie zanotował opóźnienie, ale według aktualnych doniesień, trafiono pociąg towarowy stojący na bocznicy. Pociąg osobowy nie został uszkodzony. 

Tak wyglądał pożar wspomniej stacji paliw i ciężarówek - wideo umieścił portal Nexta: 

Z kolei wspomnianym wyżej pociągiem do Polski podróżowało 206 osób. Wiemy, że nie ma wśród nich obywateli naszego kraju. Według strony ukraińskiej żadnemu z pasażerów i członków załogi nic się nie stało. Pociąg został już przyjęty przez PKP Intercity. Zanotował 370 minut opóźnienia. 

W sprawie pociągu komunikat wydały PKP Intercity: 

Sprawę ataków na Ukrainę i aktywność polskiego wojska skomentował minister obrony, Władysław Kosiniak-Kamysz:

a także wiceminister resortu obrony, Cezary Tomczyk: 

Putin eskaluje - krótko skomentował dzisiejsze wydarzeia szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski: 

Przypominamy, że według Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych zagrożenie związane z rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę ustało. Polskie systemy obrony wróciły do trybu standardowego. Wcześniej, mniej więcej od godz. 4 nad ranem do około 9:40, były w stanie podwyższonej gotowości. 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama