Reklama
Coca-cola znad Tocznej
Kary za nieodpowiednie wskaźniki jakościowe systematycznie dziurawią budżet spółki i jej kierownictwo postanowiło stanowczo przeciwdziałać niekorzystnemu zjawisku.
- 04.12.2001 17:25
- To jedna z przyczyn. Poza tym, istniejąca oczyszczalnia jest przestarzała i za mała, a infrastruktura rozbudowuje się, przybywa przyłączy - uzasadnia potrzebę remontu urządzenia Bogdan Tarasiuk, prezes Kom-Gazu. Trwa jeszcze zabieganie o fundusze na inwestycję zakładającą powstanie nowej oczyszczalni na bazie starej. - Potrzeba nam w przybliżeniu około 500 tysięcy złotych. Od tego czy będą pieniądze, zależy termin sfinalizowania przedsięwzięcia, które prawdopodobnie rozpocznie się w przyszłym roku - przypuszcza prezes. Jego zdaniem, nowoczesny pod każdym względem obiekt znacznie zmniejszy koszty działalności przedsiębiorstwa, zabezpieczy potrzeby mieszkańców a także zapobiegnie ewentualnej dewastacji środowiska naturalnego. - Jeżeli chodzi o jakość naszej wody, inni mogą nam jej smaku i innych walorów pozazdrościć. Jest porównywalna pod tym względem do używanej przez najsłynniejszego w świecie producenta napojów - chwali się szef łosickiej firmy.
Reklama













Komentarze