Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wścieklizna u kota na Lubelszczyźnie. Zwierzę ugryzło właściciela

W miejscowości Nowosiółki w powiecie bialskim wykryto pierwszy w tym roku na Lubelszczyźnie przypadek wścieklizny. Chorobę potwierdzono u kota, który wcześniej ugryzł swojego właściciela.
Wścieklizna u kota na Lubelszczyźnie. Zwierzę ugryzło właściciela

Autor: DW/archiwum

O sprawie poinformowała Lubelska Wojewódzka Lekarz Weterynarii Monika Michałowska. Zwierzę było kotem wychodzącym – po kilku dniach nieobecności wróciło do domu, a następnie zaatakowało opiekuna. Trafiło na obserwację weterynaryjną, jednak padło. Badania laboratoryjne potwierdziły wściekliznę.

Trwa ustalanie kontaktów

Służby sanitarne ustalają obecnie osoby, które mogły mieć kontakt z zakażonym zwierzęciem.

– Sprawa została zgłoszona do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który zdecyduje o ewentualnym szczepieniu poekspozycyjnym – poinformowała powiatowa inspektor sanitarna w Białej Podlaskiej Renata Grądzka.

Nie wiadomo jeszcze, czy poszkodowany właściciel będzie musiał przyjąć szczepionkę.

Możliwe nowe obostrzenia

W związku z wykryciem ogniska choroby, powiatowy lekarz weterynarii ma wydać rozporządzenie wprowadzające dodatkowe środki bezpieczeństwa. Planowane jest wyznaczenie obszaru zagrożonego wścieklizną o promieniu około 10 km, który może objąć kilka gmin.

W praktyce oznacza to m.in. obowiązek szczepienia kotów na tym terenie oraz dodatkowe ograniczenia dotyczące zwierząt.

Szczepienia nie tylko dla psów

W Polsce szczepienia przeciwko wściekliźnie są obowiązkowe dla psów, ale lekarze weterynarii coraz częściej podkreślają konieczność szczepienia także kotów – szczególnie tych wychodzących.

Już wcześniej w części powiatów województwa lubelskiego wprowadzono taki obowiązek decyzją wojewody.

Choroba śmiertelna dla ludzi

Wścieklizna to jedna z najgroźniejszych chorób zakaźnych – jest nieuleczalna i niemal zawsze kończy się śmiercią. Do zakażenia dochodzi najczęściej przez pogryzienie lub kontakt śliny chorego zwierzęcia z uszkodzoną skórą.

Pierwsze objawy u człowieka mogą pojawić się po kilku tygodniach i obejmują m.in. gorączkę, bóle głowy, niepokój czy obrzęk w miejscu ugryzienia. W późniejszym etapie dochodzi do porażeń, śpiączki oraz charakterystycznych objawów, takich jak wodowstręt.

Ostatni przypadek zachorowania człowieka na wściekliznę w Polsce odnotowano w 2002 roku.

Na Lubelszczyźnie to pierwsze ognisko choroby w 2026 roku. W ubiegłym roku stwierdzono ich osiem.

źródło: PAP

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama