Wydarzenie było okazją do poznania codziennej pracy schroniska i osób, które na co dzień angażują się w pomoc bezdomnym zwierzętom. Jednym z punktów programu była prezentacja psów ze schroniska z udziałem wolontariuszy. Na miejscu można było również skorzystać z porad behawiorystów.
– Dni Otwarte to dobra okazja, żeby zajrzeć do schroniska, poznać jego codzienne życie i przede wszystkim spotkać zwierzęta, które czekają na swój dom. Zachęcam wszystkich mieszkańców Lublina, którym los zwierząt nie jest obojętny, do udziału w tego typu wydarzeniach – mówiła Joanna Jaroszuk-Oniszko, zastępczyni dyrektora Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin.
Nie tylko psy i koty
Program wydarzenia był skierowany także do osób zainteresowanych zwierzętami, które na co dzień rzadziej można spotkać w schronisku.
Uczestnicy mogli zobaczyć prezentację ptaków drapieżnych, a także pokazy sokolnicze i wziąć udział w warsztatach łuczniczych przygotowanych przez Fundację „W Zielone Gramy”.
O gadach i odpowiedzialnej opiece nad nimi opowiedziała Aga Żarczyńska z Fundacji „Epicrates”. Jednym z tematów jej prelekcji były błędne przekonania dotyczące tych zwierząt.
Swoją historię i codzienną działalność zaprezentowało również Lubelskie Egzotarium. O jego pracy opowiadał Bartłomiej Gorzkowski.
Nie zabrakło też propozycji dla najmłodszych. Dom Koziołka Lubelskiego przygotował animacje i warsztaty dla dzieci. Całe wydarzenie poprowadziła Ewelina Matuszak.
Setki zwierząt pod opieką
Dzień Otwarty był również okazją, by zwrócić uwagę na skalę pracy lubelskiego schroniska. W placówce przebywa obecnie 100 psów, 141 kotów oraz 82 zwierzęta egzotyczne.
Każde z nich wymaga codziennej opieki, a część czeka na znalezienie nowego domu. Schronisko przypominało więc nie tylko o możliwości adopcji, ale także o innych formach pomagania jego podopiecznym.
Komentarze