Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 28-letniego Vitalija S., obywatela Białorusi oskarżonego o działalność na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce oraz przygotowywanie działań dywersyjnych i sabotażowych. Mężczyzna miał zbierać informacje o magazynie w Chełmie, który miał zostać podpalony.
Na zdjęciu okarżony Vitali S., wraz z adwokat Agnieszką Sobolewską i tłumaczką
Autor: K. Nakonieczna
To sprawa, w której znaczna część informacji pozostanie poza wiedzą opinii publicznej. Proces Vitalija S. rozpoczął się dzisiaj (28 września) przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Sędzia Barbara Markowska na wniosek prokuratora i obrony zdecydowała o wyłączeniu jawności.
Powodem jest, jak wskazała, bezpieczeństwo państwa oraz charakter materiałów zgromadzonych w sprawie.
– Mogłyby zostać ujawnione okoliczności, które ze względu na ważny interes państwa powinny być zachowane w tajemnicy. Znaczna część materiałów istotnych dla tego postępowania znajduje się też w kancelarii tajnej. Natomiast wyjaśnienia, które w tej sprawie składał oskarżony, też mają taki charakter – dotyczą ważnych interesów państwa polskiego, chodzi po prostu o bezpieczeństwo – powiedziała sędzia Barbara Markowska.
SSO Barbara Markowska
Miał zbierać informacje o magazynie
Z aktu oskarżenia wynika, że sprawa dotyczy wydarzeń z lipca 2025 roku. Prokuratura zarzuca Vitalijowi S., że co najmniej od 11 do 13 lipca 2025 roku, w Chełmie i Warszawie, miał działać na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.
Według śledczych jego zadaniem miało być przygotowanie gruntu pod działania dywersyjne i sabotażowe. Jednym z celów miał być magazyn znajdujący się w Chełmie.
Prokurator Waldemar Wieniawski przedstawił podczas rozprawy opis zarzucanego czynu.
– W okresie od daty początkowej, bliżej nieustalonej, co najmniej od 11 lipca 2025 roku do 13 lipca 2025 roku w Chełmie i Warszawie, działając na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, na zlecenie nieustalonej osoby, działając wspólnie i w porozumieniu, czynił przygotowania do podjęcia działań dywersyjnych i sabotażowych polegających na podpaleniu obiektu magazynowego na terenie Chełma – odczytywał prokurator.
Jak wynika z aktu oskarżenia, Vitalij S. miał filmować obiekt, a następnie przekazać uzyskane w ten sposób informacje nieustalonej osobie.
– Poprzez filmowanie zebrał, a następnie przesłał nieustalonej osobie informacje o tym obiekcie, za co otrzymał wynagrodzenie w postaci kryptowalut w kwocie 412 USD, stanowiącej równowartość 1474 złotych 96 groszy – mówił prokurator Waldemar Wieniawski.
prokurator Waldemar Wieniawski
Według oskarżenia zgromadzone informacje miały służyć przygotowaniom do sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Miało nim być podpalenie magazynu należącego do firmy Pol-Cel sp. z o.o. w Chełmie.
Vitalij S. za przekazane informacje miał otrzymać wynagrodzenie. Śledczy twierdzą, że pieniądze były zapłatą za wykonanie zadania związanego z rozpoznaniem obiektu. Zebrane materiały miały następnie zostać wykorzystane w przygotowaniach do podpalenia.
Białorusin został oskarżony także o posiadanie narkotyków. Według prokuratury między 14 lipca a 13 sierpnia 2025 roku w Warszawie miał posiadać łącznie 4,6 grama środków odurzających. Chodziło o kokainę, marihuanę i haszysz.
Kim jest Vitalij S.?
Vitalij S. został zatrzymany 13 sierpnia 2025 roku przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dzień później, 14 sierpnia, został doprowadzony do Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. To tam przedstawiono mu zarzuty dotyczące działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej oraz przygotowywania działań dywersyjnych i sabotażowych.
Vitalij S. urodził się w 1998 roku na Białorusi. Ma wykształcenie średnie. Z zawodu jest budowlańcem, wcześniej pracował również jako barman. Mężczyzna był już wcześniej karany – za przechowywanie narkotyków.
Komentarze