Tragiczne zaśnięcie kierowcy
W czołowym zderzeniu dwóch tirów w Międzyrzecu Podlaskim zginęli obydwaj kierowcy. Prawdopodobnie jeden z nich zasnął za kierownicą. Droga była zablokowana przez kilka godzin.
- 07.12.2001 20:51
Do wypadku doszło wczoraj przez piątą rano. Prowadzona przez 37-letniego Andrzeja K. cysterna wioząca gaz propan-butan zderzyła się z kierowaną przez 51-letniego Michała S. ciężarówką wiozącą orzechy. Samochody jechały z dużą prędkością. Siła uderzenia zmiażdżyła obydwie szoferki. Zniszczony został ciągnik siodłowy oraz ciężarówka. Na szczęście ocalała cysterna z prawie 20 tonami gazu propanu-butanu, której wybuch mógł zagrozić pobliskim domkom jednorodzinnym.
Niezwłocznie po wydobyciu zwłok kierowców strażacy przystąpili do ustawiania cysterny i przepompowywania gazu do innego zbiornika. Aspirant Waldemar Wysokiński, dyżurny Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, powiedział Dziennikowi, że z Lublina sprowadzono dźwig do postawienia cysterny. Prawie 30 strażaków pracowało przy jej zabezpieczaniu. Akcja zakończyła się powodzeniem.
Ze względów bezpieczeństwa zamknięta została część międzyrzeckiej obwodnicy. Aż do późnych godzin popołudniowych samochody były kierowane objazdem przez ulice Międzyrzeca Podlaskiego.
Reklama













Komentarze