Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Tragiczny pożar w powiecie hrubieszowskim. Jedna osoba nie żyje, dwie zostały ranne

Do dwóch pożarów doszło we wtorek, 3 listopada, w województwie lubelskim. W Masłomęczu w powiecie hrubieszowskim zginął 66-letni mężczyzna, a dwie kobiety zostały ranne. Z kolei w Rudnie Pierwszym w powiecie parczewskim ogień poważnie uszkodził budynek mieszkalny. Na szczęście w tym przypadku nikt nie ucierpiał.
Tragiczny pożar w powiecie hrubieszowskim. Jedna osoba nie żyje, dwie zostały ranne
Pożar domu w miejscowości Rudno Pierwsze w powiecie parczewskim

Autor: OSP Milanów

Zgłoszenie o pożarze w Masłomęczu wpłynęło do służb o godz. 23.19. Na miejscu interweniowało sześć zastępów straży pożarnej: cztery z jednostki ratowniczo-gaśniczej, jeden z OSP należącej do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i jeden z jednostki spoza systemu.

W akcji uczestniczyły również dwa zespoły ratownictwa medycznego i policja. W wyniku pożaru zginął 66-letni mężczyzna. Ranne zostały dwie kobiety w wieku 63 i 32 lat.

Wstępnie jako prawdopodobną przyczynę pojawienia się ognia wskazano zaprószenie go od niedopałka papierosa. Okoliczności zdarzenia bada policja.

Pożar domu w Rudnie Pierwszym. Budynek nie nadaje się do zamieszkania

Do drugiego pożaru doszło we wtorek w miejscowości Rudno Pierwsze w powiecie parczewskim. Strażacy walczyli z ogniem przez blisko dwie godziny.

Po przybyciu na miejsce zabezpieczyli teren, przeprowadzili rozpoznanie i zlokalizowali źródło zagrożenia. Następnie podali prądy wody bezpośrednio na objęty pożarem budynek. Ich działania miały opanować ogień i zapobiec jego dalszemu rozprzestrzenianiu się.

W tym zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Straty materialne są jednak poważne – budynek mieszkalny nie nadaje się obecnie do zamieszkania.

W akcji uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Parczewie oraz druhowie z OSP Czeberaki, OSP Rudno Drugie i OSP Milanów. Na miejscu byli również policjanci i zespół ratownictwa medycznego.

Przyczyna pożaru w Rudnie Pierwszym i wysokość strat nie zostały dotychczas podane.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama