Dotychczasowi twórcy rynkowego sukcesu obiektu – firmy Equilis i Acteeum – sfinalizowali jedną z najważniejszych transakcji na lokalnym rynku nieruchomości komercyjnych w ostatnich latach. Nabywcą ponad 17 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni handlowej przy zbiegu ulic Lubelskiej i Rejowieckiej została spółka LCP Poland, wchodząca w skład potężnej brytyjskiej grupy inwestycyjnej M Core. Kwota transakcji pozostaje tajemnicą handlową, jednak jej fizyczne skutki mieszkańcy Chełma zauważą już w najbliższych tygodniach.
Najbardziej widoczną zmianą będzie nowa nazwa. Obiekt zmieni szyld na M Galeria Chełm. Dodana na frontonie litera „M” to znak rozpoznawczy nowego brytyjskiego właściciela, który spina w ten sposób swoje portfolio. Inwestor zarządza już podobnymi obiektami w kraju (m.in. centrum M EMKA w Koszalinie) oraz siecią blisko 80 parków handlowych pod marką M Park.
Co ta właścicielska roszada oznacza dla przeciętnego Kowalskiego z koszykiem zakupowym? Jak zapewnia nowa dyrekcja – rewolucji nie będzie. Postawiono na ewolucję i kontynuację sprawdzonego formatu. Nowy właściciel przejął obiekt wraz z pełnym portfelem 55 dotychczasowych najemców. Oznacza to, że najpopularniejsze marki, takie jak Lidl, Reserved, Sinsay, Rossmann czy RTV Euro AGD, zostają na swoich dotychczasowych miejscach, a codzienne funkcjonowanie centrum pozostanie bez najmniejszych zakłóceń.
– Zmieniamy nazwę i wygląd, ale to nadal nasza wspólna galeria: te same twarze, te same sklepy, to samo miejsce, w którym lubimy się spotykać – uspokaja Monika Michoń, dyrektor M Galerii Chełm.
Proces rebrandingu zaplanowano etapami, aby nie dezorientować klientów. W pierwszej kolejności odświeżona zostanie obecność galerii w internecie – nową szatę graficzną zyska strona www oraz profil na Facebooku. Dopiero w kolejnym kroku fizycznym zmianom ulegnie bieżące logo i oznakowanie na samym budynku.
Wejście grupy M Core – giganta obecnego m.in. w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Niemczech i zarządzającego w samej Polsce 110 nieruchomościami o wartości niemal miliarda euro – to dla Chełma wyraźny sygnał. Udowadnia, że lokalny rynek jest na tyle dojrzały, by przyciągać bezpośrednio czołowy międzynarodowy kapitał. Zwieńczeniem tej biznesowej transformacji ma być specjalne wydarzenie dla mieszkańców, planowane w drugiej połowie listopada, podczas którego nowe szefostwo zamierza świętować ten krok wspólnie z klientami. Szczegóły mają pojawić się w sieci lada dzień.

Komentarze