Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bili we czterech

34-letni mężczyzna zmarł w swoim domu w wyniku brutalnego pobicia, jakiego dopuściło się czterech mieszkańców Nieledwi pod Hrubieszowem. Prowodyrem był bratanek zabitego. Do tragedii doszło w sobotę w Zadębcach (gm. Trzeszczany). Z wstępnych ustaleń policji i prokuratury wynika, że 18-letni Mariusz R. chciał dać nauczkę swojemu stryjowi za rzekome krzywdy jakich miał się on dopuścić wobec ojca (Eugeniusz R. był przyrodnim bratem zamordowanego). Do Zadębiec wyruszył razem z trzema braćmi K.: 22-letnim Sebastianem, 23-letnim Adamem i 27-letnim Markiem. Na miejscu brutalnie pobili Ernesta W. drewnianymi pałami. 34-latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Napastnicy trafili do Policyjnej Izby Zatrzymań. Personalia zostały zmienione

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama