Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kamilu, ucz się sam

Kamil z Nepli nad Bugiem, bohater naszej środowej informacji, nie ma szans na naukę w „zerówce”. Potwierdziła nam to wczoraj Mariola Borodziuk, dyrektor miejscowej Szkoły Podstawowej. – To dziecko nie jest nigdzie zameldowane, nie ma go w wykazie i nie ma podstawy prawnej, aby zapisać je do szkoły – mówi dyrektor. – Możemy przyjąć ucznia do szkoły na podstawie dokumentu tożsamości rodzica, w którym jest wpisane dziecko. Ale nikt z rodziny Kamila jeszcze do nas nie przyszedł. Według Borodziuk gdyby było sądowe postanowienie w sprawie Kamila, wówczas mogłaby zapisać go do szkoły od ręki. – Chciałabym, aby ten problem jak najszybciej się rozwiązał. Wierzę, że chłopiec szybko nadrobi zaległości – dodaje dyrektor. W bialskiej Delegaturze Kuratorium Oświaty nie potrafiono nam, bez zbadania sprawy, wyjaśnić stanu prawnego tego przypadku. Sam Kamil przyznaje: Trochę wstydziłbym się iść do szkoły. Nie znam dzieci. Nieco umiem już pisać. Rysuję też. Marzę o tym, aby mieć komputer. Wtedy grałbym i poznałbym literki. Chłopiec może liczyć głównie na pomoc babci, która znaczną cześć niewielkiej emerytury przekazuje na wychowanie wnuczka. Kobieta nie może otrzymać na niego żadnego zasiłku. Od pierwszego roku życia chłopczyk nie widział matki, która gdzieś wędruje po Polsce. Pozostający bez stałej pracy biologiczny ojciec wkrótce rozpoczyna leczenie. Apelujemy zatem do Czytelników o pomoc dla Kamila. Może ktoś mógłby przekazać mu komputer (niekoniecznie nowy) lub inną pomoc ułatwiającą temu bystremu i sympatycznemu dziecku przygotowanie do nauki w szkole? Czekamy na telefony: (0-83) 343-65-57 lub (0-81) 534-06-06.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama