Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W mrokach biedy

W okresie przedwiośnia rolnicy nie mają pieniędzy na opłacanie rachunków za prąd. Zakład energetyczny odłącza im jego dopływ. Sytuacja pogarsza się z każdym miesiącem.
- To trudny czas dla mieszkańców wsi. Skarżą się, że nie otrzymują w terminie zapłaty za dostawy swoich produktów. Nie regulują więc rachunków za prąd, a my zmuszeni jesteśmy domagać się należności. Odłączenie energii jest ostatecznością, niestety coraz częściej stosowaną - informuje Ryszard Korzeniewski, kierownik ds. obrotu energią elektryczną w bialskim Zakładzie Energetycznym. Jak mówi, czasowe odcięcie dopływu prądu wychodzi z pożytkiem dla wierzyciela i samego dłużnika. Nie narasta zadłużenie, a poza tym łatwiej uzbierać potrzebną kwotę, jeżeli jest się do tego zmuszonym. Zakład działa w swoim interesie, ale niepokoi go zła sytuacja gospodarcza regionu. Bezrobocie przekłada się na biedę. - Ludzie ustawiają się tutaj w kolejkę. Tłumaczą, że nie mają za co żyć, a co dopiero mówić o regulowaniu opłat za energię. Proszą o zrozumienie. W szczególnych przypadkach wychodzimy im naprzeciw i nie pozbawiamy prądu - twierdzi kierownik Korzeniewski. Apeluje do wszystkich, którzy mają problemy finansowe i zalegają z opłatami, aby zgłaszali się do zakładu lub najbliższego posterunku energetycznego i informowali o tym. Istnieje bowiem możliwość odroczenia terminu płatności lub rozłożenia kwoty do zapłacenia na raty. Zakład współpracuje z ośrodkami pomocy społecznej, które w całości lub częściowo płacą najbiedniejszym za prąd. Mimo wszystko odłączeń jest i tak sporo. W styczniu było ich 38, średnia miesięczna wynosi około 40. W okresach świątecznych i na przednówku bywa grubo ponad tę liczbę. - Jest naprawdę źle, wręcz tragicznie - sugerują energetycy - upadają zakłady, Biawena zwalnia, nie wiadomo, co będzie w Bialfamie. Ludzie zostają na bruku, z głodowymi zasiłkami przez pół roku. Jest coraz gorzej - dodają. W 22 przypadkach spośród podanych 38 zaległości uregulowano i nastąpiło ponowne przyłączenie. Nawet po częściowym opłaceniu długu możliwe jest wznowienie dopływu prądu. Tylko że to kosztuje 60 złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama