Reklama
Ktoś naruszył układ zabezpieczeń windy i w ten sposób zablokował jego mechanizm. Dlatego właśnie drzwi się otworzyły, mimo że nie było za nimi kabiny – taką opinię wydał Urząd Dozoru Technicznego, po przebadaniu okoliczności wypadku, w wyniku którego mieszkanka Zamościa wpadła do szybu windy. Sprawą zajęła się zamojska policja.
O zdarzeniu pisaliśmy już wczoraj. Mieszkanka Zamościa wraz z psem wpadła z wysokości dwóch metrów do pustego szybu.
Dlaczego doszło do wypadku? – To ewidentny wandalizm. Do środka włożono przewód, który spowodował zwarcie, a w rezultacie blokadę drzwi – mówi Stanisław Wójcicki, dyr. Urzędu Dozoru Technicznego w Lublinie. Jego zdaniem mogła to zrobić osoba, która zna mechanizm działania wind.
Winda w bloku, gdzie zdarzył się wypadek, nie należy do najnowszych. – Stare dźwigi nie mają dostatecznych zabezpieczeń przed próbami dewastacji. Dlatego konieczna jest ich modernizacja. Nie jest to tania inwestycja. Jeden dźwig kosztuje około 100 tys. złotych – poinformowano nas w Lubelskiej Wytwórni Dźwigów Osobowych.
Anna Chruścielewska, wiceprezes SM im. J. Zamoyskiego zapewniła nas, że wkrótce na osiedlu zostanie wymienionych sześć dźwigów.
Kobieta poszkodowana w wypadku wyjdzie ze szpitala za kilka dni.
Data dodania:
21.02.2002 18:33
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze