Reklama
Policja przez cały czas monitorowała konwój porywaczy, który w środę przemknął przez nasze województwo, ale nikomu nie przyszło do głowy, by ostrzec mieszkańców przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Środa w Puławach była tradycyjnym dniem targowym. Tymczasem o przejeździe nietypowego konwoju przez miasto z-ca komendanta Straży Miejskiej dowiedział dopiero od... naszego reportera.
Wszystko rozegrało się w godzinach porannego szczytu. Wielu nieświadomych zagrożenia uczniów
z miejscowości położonych wzdłuż trasy przejazdu pokonywało wówczas drogę do szkoły, idąc poboczami.
– Akcją przez cały czas dowodziła Komenda Główna Policji – tłumaczy podinsp. Krzysztof Franczyk, z-ca komendanta KPP w Puławach.
– Niestety, w kryzysowych sytuacjach nie możemy ujawniać naszych działań operacyjnych.
Data dodania:
04.04.2002 22:12
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze