Reklama
Władysław Rosłoń
Od 12 lat jest kierownikiem urzędu pracy w Parczewie.
- 17.04.2002 16:42
- Praca w powiatowym urzędzie pracy wymaga przede wszystkim dużej cierpliwości, gdyż trafiają tutaj często ludzie bez środków do życia. Ze względu na ograniczenie dotacji na naszą działalność w ostatnich dniach zmuszony zostałem do zmniejszenia z 18 do 12 osób zatrudnienia w naszej placówce - stwierdził Władysław Rosłoń. Pan Władysław ma 49 lat i pochodzi z Wandowa koło Łukowa. W 1975 r. ukończył Technikum Melioracji Wodnych w Bratoszewicach pod Łodzią. Jest także absolwentem Wydziału Prawa i Administracji UMCS, który ukończył zaocznie w 1984 r. Trzy lata później zdobył uprawnienia radcy prawnego.
Pracę zawodową rozpoczął w stoczni im. Warskiego w Szczecinie, a później trafił do Kopalni Węgla Kamiennego \"Moszczenica” w Jastrzębiu Zdroju. Następnie był meliorantem na Żuławach. Po odbyciu służby wojskowej podjął pracę w Urzędzie Gminy w Milanowie. Był w nim referentem, kierownikiem USC i sekretarzem gminy. Od 1982 do 1983 r. w tej samej miejscowości piastował stanowisko wiceprezesa GS \"SCh”. Przez następnych siedem lat był naczelnikiem gminy Siemień. W 1990 r. został kierownikiem Rejonowego Biura Pracy w Parczewie.
Żona Anna jest pielęgniarką na oddziale chirurgii szpitala w Parczewie. Mają czworo dzieci. Dwie córki: Aleksandra i Agata wyszły za mąż. Syn - Radosław kończy w tym roku gimnazjum. Natomiast najmłodsza latorośl - Maciej uczęszcza do I klasy podstawówki. Mogą się także pochwalić dwójką prawnucząt. Pan Władysław za pracę zawodową i społeczną otrzymał kilka odznaczeń państwowych i resortowych. Jego hobby to sport, a przede wszystkim piłka nożna. Przez kilka lat był sędzią w tej dyscyplinie sportu.
Reklama












Komentarze