„Nadzieja” bezrobotnych
Partię utworzył Tadeusz Borkowski, radny powiatowy. W szeregach zwolenników „Nadziei” jest już prawie trzy tysiące bezrobotnych. Działacze zapowiadają budowanie struktur organizacji w terenie, są przekonani o swoich szansach na przejęcie władzy po wyborach samorządowych.
- 22.07.2002 20:50
Kiedy rejestrowano ją w warszawskim Okręgowym Sądzie Rejestrowym na listach osób popierających jej powstanie było już 2,9 tys. podpisów. Legitymacje członkowskie ma 2,5 tysiąca łukowian. Nowa partia kończy budowanie struktur na terenie całego powiatu. Działacze zapowiedzieli już, że będą startować w nadchodzących wyborach samorządowych.
Szefowie największych ugrupowań twierdzą, że nie boją się konkurencji.
– Ważne jest poparcie społeczne, a nie liczba członków – mówi przewodniczący rady powiatowej liczącego 600 osób SLD poseł Wiktor Osik. – W tę liczbę członków trochę wątpię, ale jeśli już zdobędą mandaty, to widzę w nich przyszłych sojuszników.
Szef powiatowy PSL poseł Leszek Świętochowski nie czuje się zagrożony. – PSL to partia o stałym ugruntowanym elektoracie, zawsze zdobywamy 9–10 tysięcy głosów. Nie boimy się tej partii.
Reklama












Komentarze