Skruszony radny
Marek R., członek Zarządu Powiatu Włodawskiego, którego zatrzymano podczas jazdy po pijanemu, może stracić poparcie PSL w najbliższych wyborach samorządowych. Sprawę opisał Dziennik kilka dni temu.
- 23.07.2002 21:39
– Uważam za naganne siadanie za kółkiem po alkoholu. Na razie jeszcze nie ułożyliśmy list kandydatów, ale może on stracić nasze poparcie – tłumaczy Tadeusz Handor, szef włodawskiego PSL, które wcześniej rekomendowało Marka R. do władz powiatowych.
Radny w chwili zatrzymania przez policję miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wyraża skruchę, ale nie wspomina o dymisji. Decyzję pozostawia staroście Markowi Pawłowskiemu.
– Kiedy składałem wniosek
o włączenie Marka R. do składu Zarządu Powiatu, brałem pod uwagę jego doświadczenie, przydatność i kompetencję. Nie pytałem, czy ma prawo jazdy. Zdania nie zmieniłem, choć nie pochwalam tego, co się stało. Dobrze, że kadencja się kończy. Wyborcy ocenią całą tę sytuację.
Reklama













Komentarze