Skruszony 32-latek z gminy Mircze zgłosił się w Święto Policji do hrubieszowskiej komendy, gdzie przyznał się do zniszczenia blisko 200 pszczelich uli.
(lew)
25.07.2002 20:12
Do bezmyślnego zniszczenia pasiek pszczelich doszło na terenie gminy Mircze kilka tygodni temu. W trzech miejscowościach ktoś powywracał blisko 200 uli. Udusiły się pszczoły. Łączne straty oszacowano wówczas na blisko 25 tys. zł. Sprawcy nie udało się jednak namierzyć. Ku zdumieniu oficera dyżurnego hrubieszowskiej policji, wandal zgłosił się sam. – Po przesłuchaniu i złożeniu wyjaśnień, zwolniliśmy go do domu – mówi podkomisarz Tomasz Martyniuk, rzecznik prasowy KPP w Hrubieszowie.
Komentarze