Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Araby za miliony zielonych

Najwyższa cena tegorocznej aukcji padła już na początku. Potem nikt nawet nie zbliżył się do rekordu ustanowionego przez kupca z Arabii Saudyjskiej, który za ciemnogniadą klacz Wieża Wiatrów z Michałowa zapłacił 220 tysięcy dolarów. Podczas licytacji hodowcy zarobili w sumie ponad milion dolarów.
- To za pochodzenie, klasę i urodę. Taka klacz wyda wspaniałe potomstwo - powiedział nam Motlak bin Mishref, arabski nabywca wiceczempionki Polski Klaczy Młodszych 2002 Wieży Wiatrów. - Za tak młodą klacz, która nie była jeszcze matką, nie można sobie wymarzyć lepszej ceny - komentuje Izabella Pawelec-Zawadzka, prezes Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich. Dodaje, że konia nie było na liście aukcyjnej, wystawiono go na sprzedaż w ostatniej chwili, żeby zaskoczyć i zachęcić kupców. Także aby zrekompensować wycofanie Dajany, po którą przyjechało wielu gości. - Wieża Wiatrów jest łagodna w obejściu i lubi się pokazywać, podobnie jak jej starsza siostra Wieża Babel - ocenia Mariusz Liśkiewicz, trener z Michałowa, najlepszy prezenter Dni Koni Arabskich Czystej Krwi. Najstarsza i najbardziej zasłużona stadnina arabów w Polsce też nieźle wypadła. Janowska klacz Amra wygrała Czempionat Polski Klaczy Młodszych, została też najlepszym koniem pokazu. Michałów zgarnął pozostałe nagrody - trzy wiceczempionaty i dwa czempionaty, w większości uzyskując ponad 90 na sto możliwych punktów. Specjaliści podkreślają, że tegoroczny, XXIV Polski Narodowym Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi stał na bardzo wysokim poziomie. Pięciu sędziów z całego świata (Katar, Szwecja, Szwajcaria, Dania, Polska) kilkakrotnie przyznawało maksymalnie po 20 punktów za poszczególne elementy (typ, głowa i szyja, kłoda, nogi, ruch). Klacze roczne, najmłodsza spośród ocenianych grup, są zawsze niespodzianką. To ich pierwsze występy. Hodowcy odkrywają karty, prezentując okazy, które w przyszłości będą wiodły prym na międzynarodowych pokazach. W sobotę święciły triumfy trzy córki Gangesa, dzierżawionego przez Mikea Nicholsa z USA: Wieża Wiatrów, Wróżka i Złota Księga. - Byłem bliski omdlenia, bynajmniej nie z powodu upału. Tyle wspaniałych koni naraz nie zobaczy się nigdzie w świecie - stwierdza Urs Eeschbacher, juror ze Szwajcarii, po raz pierwszy sędziujący w Polsce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama