Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bialska strefa ponownie zablokowana

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom kierownictwa turecko-polskiej spółki Epit & Korporacja Rozwoju Wschód Zachód nie ruszyła budowa portu cargo.
Inwestorzy i samorządowcy nie doczekali się nawet zapowiadanej przez polityków decyzji ministra środowiska Stanisława Żelichowskiego o odlesieniu 508 ha lasów pod Białą Podlaską, które mają być przeznaczone pod budowę kompleksu usługowego strefy gospodarczej towarzyszącej lotnisku międzynarodowemu. Marek Haliniak z Ministerstwa Środowiska poinformował nas, że minister nie podjął decyzji. - Departament Leśnictwa zbiera i analizuje dokumenty. Formalnie terminy na wydanie decyzji nie upłynęły - zaznacza Marek Haliniak. Przyznaje, że minister wyleciał z prezydentem 1 września na Szczyt Ziemi w Johannesburgu. Dyrektor regionalny Lasów Państwowych Jan Okruch powiedział, że bialskie nadleśnictwo wydało negatywną opinię dla potrzeb resortu. Przyznał, że również Dyrekcja Regionalna Lasów Państwowych miała uwagi, lecz nie chciał ich ujawnić przed oceną materiału przez dyrektora generalnego. Biurokratyczne mechanizmy działają zatem powoli. Zdumiony tym jest poseł Franciszek Jerzy Stefaniuk, który był zapewniany, iż pomyślne decyzje zapadną w sierpniu. Poseł Lech Nikolski jednak uważa, że zbyt późno wysłano materiały z gminy Biała Podlaska (nie zgadza się z tym wójt Wiesław Panasiuk twierdząc, że 6 sierpnia uzupełnił dokumentację zmodyfikowanego wniosku o odlesienie). Oburzony grą na czas jest Ryszard Grabas, wiceprezes E & K. - Mamy do czynienia z matactwem. Obecnie z prezesem spółki Vahapem Toyem wylatujemy do inwestorów w Ameryce. Jedziemy w sytuacji niekomfortowej, gdyż nie będziemy mogli tam powiedzieć, że nasze przedsięwzięcie jest akceptowane przez rząd. Po powrocie zorganizujemy dużą konferencję o naszej inwestycji - mówi Ryszard Grabas.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama