Starają się by południowe Podlasie pozbawić nadziei
Miniony tydzień przyniósł istny huraganowy atak wielu polityków i przedstawicieli dużej części mediów na pomysłodawców budowania cargo i strefy gospodarczej w Białej Podlaskiej
- 16.09.2002 16:39
Przy okazji gromy ciskano też na bialskich samorządowców, podlaskich parlamentarzystów oraz powiązanych z inwestycją działaczy b. PZPR (co ma rzutować na całość przedsięwzięcia dającego, zdaniem pastwiących się nad ideą, chore i złudne marzenia). W zgodnym tonie żartowali lub szydzili sobie z bialskiego projektu obok gwiazdy żurnalistyki Moniki Olejnik i wielu dziennikarzy reprezentujących tzw warszawkę, także wybitni polscy politycy Zyta Gilowska, Jan Maria Rokita i Jarosław Kaczyński. Dzielnie sobie w dyskusji radzili broniący szans Podlasia posłowie Lech Nikolski i Franciszek J. Stefaniuk wskazując na absurdy frontalnego ataku. Wsparła ich także.... Samoobrona, wzywając do zaprzestania tej krajowej histerii i nagonki. Atakujący bialski pomysł, Vahapa Toya, Ryszarda Grabasa, Wiesława Huszczę i Andrzeja Czapskiego skrzętnie ukrywali, że w Białej Podlaskiej jest jedno z największych na wschodzie kraju lotnisk wojskowych, że turecko-polska spółka wydała już miliony na przygotowanie inwestycji, że już dawno ze wsparciem V. Toyowi pospieszyli multimilionerzy Walter Wolf, kanadyjsko-austriacki przedsiębiorca, związany ze sportem samochodowym Fred D. Koetting oraz prezes NCI Building Systems L.P. największy producent części stalowych do budownictwa w USA. W mediach pojawiały się dziesiątki przekłamań, wypaczeń i absurdalnych posądzeń. Wielu atakujących \"Turka” (wyczuwalny był szowinizm!), pomysłodawców, samorządowców i naiwnych bialczan powtarzało tezy słynnego anonimu o rzekomym wyłudzeniu tysięcy hektarów gruntów rolnych i lasów przez turecką spółkę \"Epit”. Już przed ponad rokiem list z podobnymi oskarżeniami stał się dla Ministerstwa Skarbu Państwa pretekstem do obiegowego pisma, któremu prawicowy minister skarbu nadał rangę oficjalnego dokumentu. Na pewno megagigantyczny projekt bialski wydaje się być fantastyczny, szaleńczy i ryzykowny. Zamiast choć trochę docenić jak słynna reporterka Elżbieta Jaworowicz, odwagę i rzutkość fantastów, którzy mogą wyrwać region z pustyni bezrobocia, politycy i krajowe media usiłują zniszczyć jakąkolwiek próbę poszukiwania nadziei na Podlasiu. Prawdopodobnie im się to uda.
Reklama












Komentarze