Reklama
Ks. Zdzisław Oziembło
Prałat z parafii Neple, której 37 lat był proboszczem, badacz historii i kultury regionu.
- 16.09.2002 16:47

Urodził się w 1919 roku w Grabinach (powiat węgrowski), w Suchożebrach ukończył szkołę podstawową, a Gimnazjum im. S. Żółkiewskiego w Siedlcach w roku 1938. Rok później był już absolwentem Mazowieckiej Szkoły Podchorążych Rezerwy im. J. Bema w Zambrowie. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku jako podoficer kolumny amunicyjnej 9 Pułku Artylerii Ciężkiej we Włodawie. Podczas okupacji prowadził tajne nauczanie, za co otrzymał medal Komisji Edukacji Narodowej.
Po wojnie ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Siedlcach. Od 1951 roku pracował jako wikary we Włodawie, potem w Mordach, a cztery lata później objął probostwo w Neplach, gdzie na własne życzenie osiadł na stałe.
Zgromadził dokumentację o męczeństwie unitów podlaskich pomocną w przygotowaniu procesu ich beatyfikacji. Zafascynowany regionem wydał dwie książki poświęcone jego dziejom: \"Wierni Bogu i Ojczyźnie” oraz \"Neple i okolice”. Współpracuje z \"Wiadomościami Diecezji Podlaskiej”, \"Podlaskim Kwartalnikiem Kulturalnym” i \"Gońcem Terespolskim”. Wiedzę o regionie spopularyzował w cyklu programów Katolickiego Radia Podlasia.
Gromadzi dokumentację dziejów rodu Juliana Ursyna Niemcewicza. Uczestniczył w międzynarodowej konferencji poświęconej pisarzowi (Brześć Skoki Neple 2002). Utrzymuje kontakt z żyjącymi członkami rodziny fundatora kościoła w Neplach. Jeden z nich ofiarował mu kopie listów królów polskich z XVI XVIII wieku, adresowanych do Niemcewiczów. Obecnie są one opracowywane i sukcesywnie wydawane przez historyków.
Ks. Oziembło po ojcu odziedziczył pasję kolekcjonerską zbiera stare książki, listy, fotografie i dokumenty, a także obrazki, znaczki pocztowe (najstarszy pochodzi z 1913 roku), dawne monety i banknoty oraz dzieła sztuki. Najcenniejsza zdobycz to medalion przedstawiający popiersie J. U. Niemcewicza, wykonany przez rzeźbiarza francuskiego P. J. Davida L\'Angers. Prałat chciałby umieścić swoje bogate zbiory regionaliów w muzeum w Neplach, gdyby takie powstało.
Reklama












Komentarze