Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie ma chętnych na budynki i działki

Mimo możliwości negocjacji ceny i bonifikat coraz częściej zdarza się, że na przetarg nikt nie przychodzi. Powodem jest bieda społeczeństwa i fakt, że bardziej opłaca się rozbudowa istniejących nieruchomości niż zakup działki i budowa od podstaw.
W Białej Podlaskiej. ostatnio został ogłoszony jeden przetarg na sprzedaż nieruchomości gruntowej, zabudowanej przy ul. Wąskiej. Częstym zjawiskiem jest, że na przetarg przychodzi jedna osoba lub wcale. W takim wypadku po pewnym czasie ogłaszany jest kolejny przetarg na tą samą nieruchomość. Przy kolejnych przetargach nie są z tego powodu obniżane ceny. Wówczas taka nieruchomość \"stoi” i cierpliwie czeka na nabywcę. Według opinii Tadeusza Chwedaczuka z Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta to wynik biedy społeczeństwa. - Około 5-6 lat temu taka sytuacja z nieruchomościami była nie do pomyślenia. Dziś trudno nawet sprzedać działkę budowlaną - stwierdza urzędnik. Nie ma również w Białej Podlaskiej chętnych na wykup lokali komunalnych. Choć Urząd Miasta udziela na nie upust w wysokości od 30 do 50 procent. Sprawia to, że za metr kwadratowy trzeba zapłacić od 300 do 400 zł. Mogą się jedynie cieszyć z tego ci, którzy handlują nieruchomościami i próbują na tym zarobić

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama