Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Drzwi przedwcześnie zatrzaśnięte

Komisarz wyborczy Marek Wolski uwzględnił protest Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskie Forum „Czas na Zmiany” z Białej Podlaskiej. Poskarżył się on na niezarejestrowanie tego ugrupowania w nocy z piątku na sobotę przez przewodniczącego bialskiej Miejskiej Komisji Wyborczej.
O sprawie pisaliśmy wczoraj. Pełnomocnik tego komitetu, Tadeusz Mikinnik oświadczył, że w piątek od godz. 23.25 na korytarzu przed drzwiami komisji wyborczej wraz z Januszem Denisiukiem, kandydatem tego ugrupowania na bialskiego prezydenta, oczekiwali w kolejce na rejestrację. Kiedy minęła godz. 24, drzwi zostały zamknięte na klucz i dopiero po długim pukaniu otworzył je przewodniczący MKW, który oznajmił, iż czas rejestracji minął. Przewodniczący, Marek Wolski uznał wczoraj, iż siedzibą komisji nie jest tylko jej pokój 204, a budynek Urzędu Miasta, w którym obradowała Miejska Komisja Wyborcza. – Skoro pełnomocnik zgłosił się przed godziną 24 i zasygnalizował chęć dokonania rejestracji kandydatów, zatem dotrzymał terminu. Podjąłem więc decyzję, że skarga komitetu jest zasadna – mówi sędzia M. Wolski. Przewodniczący MKW Waldemar Bańka poinformował nas, że skoro komisarz nakazał przyjąć zgłoszenie komitetu „Czas na Zmiany”, to od razu rozpoczęto proces rejestracji. – Musimy sprawdzić podpisy na listach poparcia tego komitetu. Jest ich około 200. Nasza komisja stwierdziła, iż zgłoszenie nastąpiło po godz. 24 w piątek. Pan komisarz stał jednak na innym stanowisku – mówi sędzia Waldemar Bańka. Janusz Denisiuk, kandydat na prezydenta z „Czasu na Zmiany” podkreślił, że opisane zamieszanie było niepotrzebne – Zabrano nam trzy dni, aby pisać odwołania. Od 9 lat biorę udział w wyborach i po raz pierwszy spotkałem się z taką interpretacją przepisów – mówi Janusz Denisiuk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama