Radni powiatu hrubieszowskiego nie zgodzili się na dzierżawę przedsiębiorcy holenderskiemu 35 ha gruntów w Turkowicach (gm. Werbkowice)
Przedsiębiorca holenderski raczej nie założy w Turkowicach (gm. Werbkowice) plantacji borówki amerykańskiej. Radni powiatowi nie podjęli decyzji w sprawie wydzierżawienia mu 35 ha gruntów po byłym gospodarstwie pomocniczym szkoły rolniczej. Wszystko wskazuje na to, że Ronald Veens zainwestuje gdzie indziej.
- 02.10.2002 17:46
Firma holenderska Veens Blauwe Bosbessen specjalizuje się w uprawie borówki amerykańskiej. W swojej strategii rozwoju przewiduje poważny wzrost produkcji, a to wymaga zwiększenia areału plantacji. Plany przewidują zwiększenie produkcji z 300 ton w roku bieżącym do 1200 ton w 2006 roku, co spowoduje, że firma stanie się jednym z największych producentów borówki w Europie.
Plan zwiększenia areału upraw jest powodem zainteresowania firmy kupnem lub dzierżawą ok. 35 ha gruntów spełniających wymogi glebowe i wodne, konieczne przy tego rodzaju uprawach. W przypadku dzierżawy wymagany jest okres minimum 35 lat z opcją pierwokupu. Firma poszukiwała możliwości pozyskania gruntów pod plantację m.in. w województwach lubelskim, mazowieckim i zachodniopomorskim. Z proponowanych ofert zdecydowała się na dzierżawę gruntów po b. gospodarstwie pomocniczym szkoły rolniczej w Turkowicach, ponieważ wstępne badania ziemi wykazały odpowiednie parametry. Na ostatniej sesji Rady Powiatu miała zapaść decyzja w sprawie dzierżawy gruntów. Nie zapadła.
– Umowa dzierżawy obecnemu dzierżawcy została wypowiedziana na koniec tego roku – powiedział na wstępie Alfred Mirski, naczelnik Wydziału Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie. – Po prostu źle gospodarował.
Dodał, że propozycja holenderskiego przedsiębiorcy jest bardzo intratna, z tego m.in. względu, że w przyszłości przy zbiorze borówek będzie mogło pracować sezonowo ok. 350 okolicznych mieszkańców. – Wszystko i tak będzie się musiało rozstrzygnąć na drodze przetargu – mówił w piątek starosta Zdzisław Kosakowski. – W tej chodzi tylko o wyrażenie zgody na wydzierżawienie.
– Jestem za tym, aby nie stawiać tych gruntów w dzierżawę – przekonywał radny Ryszard Guzina, który następnie złożył wniosek dotyczący niepodejmowania przez radę decyzji w sprawie dzierżawy gruntów. – Przez konkurencyjne rolnictwo unijne nasi rolnicy mają problemy z eksportem swoich płodów na Zachód. Rejon Turkowic może stać się w przyszłości świetną bazą turystyczną (planowana jest tam m.in. budowa zbiornika retencyjnego na rzece Huczwa – red.). Za 30 lat nasi wnukowie będą na nas psy wieszać. – Ziemia musi zostać w polskich rękach – dołączyła się radna Teresa Mazur. – Ronald Veens nie chce niczego zabierać. Chce tu zainwestować 1 mln euro – kontrargumentował obecny na sesji przedstawiciel holenderskiej firmy Michał Syski.
Stanęło na tym, że opinię w tej kwestii podejmie następna Rada Powiatu. Czy holenderski przedsiębiorca będzie czekał? Wydaje się, że nie. Najprawdopodobniej skorzysta z innej oferty.
Reklama

Komentarze