Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gdzie zamkną wampira?

Seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz oraz troje biegłych psychiatrów z Instytutu Psychiatrii Sądowej w Pruszkowie zostaną przesłuchani przez Sąd Apelacyjny w Lublinie w sprawie Mariusza S., zwanego „wampirem ze Stefankowic” – zadecydował wczoraj sąd.
Mężczyzna w czerwcu 2000 został skazany przez Sąd Okręgowy w Zamościu na dożywocie za zamordowanie w latach 1994–97 czterech kobiet. Wampir swoje ofiary maltretował, dusił drutem i gwałcił. Wpadł we wrześniu 1997 r. Skazano go również za zniszczenie mienia, bo tak zakwalifikowano gwałty na zwierzętach gospodarskich. Wyrok utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie. Po kasacji orzeczenie zostało uchylone przez Sąd Najwyższy, który nakazał lepiej przyjrzeć się psychice Mariusza S. Wcześniej sądy stwierdzały, że był on poczytalny i miał zdolność rozpoznawania swoich czynów. W przeciwnym wypadku trafiłby do szpitala psychiatrycznego, a nie do więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama