Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z siekierą na żonę

Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia minął w Zamchu (gm. Obsza) pod znakiem tragedii, jaka wydarzyła się w domu starszego małżeństwa. Ok. godz. 7, 76-letni mężczyzna zadał swojej 80-letniej żonie kilka ciosów siekierą, po czym popełnił samobójstwo. Kobieta przeżyła. O sprawie policja poinformowała dopiero wczoraj.
Tragedię w domu G. odkryła ich synowa. Rano zobaczyła, że w szopie na podwórzu teściów pali się światło. Poszła tam i znalazła wisielca. Pobiegła do wsi zadzwonić po policję, po czym wróciła na posesję teściów. W domu zastała w łóżku zakrwawioną, nieprzytomną teściową. Obok leżała siekiera. Poraniona kobieta trafiła do szpitala w Biłgoraju. Miała ranę ciętą twarzy i głowy oraz ranę ciętą lewej ręki. W szpitalu zachowywała się bardzo niespokojnie. Wczoraj przewieziono ją do szpitala w Zamościu na tomografię komputerową. - Jeśli nie przyplączą się jakieś powikłania, ma szansę z tego wyjść - rokuje Wiesław Mikuś, dyżurny lekarz z Biłgoraja. Na miejscu zdarzenia w Zamchu był prokurator rejonowy i biegły lekarz sądowy. Wykluczono udział osób trzecich i działanie pod wpływem alkoholu. Przyczyną tragedii mogły być zmiany w psychice starszego mężczyzny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama