Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Pirat drogowy rozbił sześć aut

W piątek wieczorem tuż za skrzyżowaniem bialskich ulic Witoroska-Łomaska pędzący z dużą prędkością polonez zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się z fordem.
Na jego tył z kolei najechał volkswagen transporter. Pijany szofer, lekko oszołomiony, kontynuował szaleńczą jazdę. Kilkadziesiąt metrów dalej zderzył się czołowo z toyotą corollą, w której tył uderzyła skoda felicia. Kierowca poloneza ruszył dalej w kierunku centrum. - To była sekunda. Zobaczyłem tylko poloneza, który jechał \"wężykiem”, po czym z całym impetem uderzył w moje auto i zjechał na chodnik - relacjonował kierowca toyoty. Mimo poważnych uszkodzeń samochód sprawcy zdołał przejechać jeszcze dwa skrzyżowania - po drodze zderzając się jeszcze z ciężarówką. Zatrzymał się dopiero u zbiegu ulic Zamkowej i Artyleryjskiej. - Tam samochód odmówił posłuszeństwa. Na szczęście, ponieważ pirat kierował się w stronę ulicy Sitnickiej, która prowadzi bezpośrednio do trasy E-30. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby wjechał na drogę międzynarodową - powiedział Dziennikowi jeden z policjantów uczestniczących w akcji. Rejon miasta, w którym grasował pijany \"rajdowiec”, należy do najbardziej obciążonych ruchem samochodowym, ponieważ jest to trasa przelotowa Lublin-Białystok. W wieczornym zdarzeniu, nie licząc samochodów, ucierpiał jedynie sprawca całego zamieszania, 45-letni mężczyzna, który został odwieziony do szpitala. Okazało się, że we krwi miał 1,96 promila alkoholu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama