Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chorują na całego

Od blisko czterech miesięcy na zwolnieniach lekarskich przebywają osoby, które pełniły znaczące funkcje w samorządach poprzedniej kadencji. Co jakiś czas sprawdzają ich pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Prezydent Chełma otrzymał po swoich poprzednikach pustą kasę i potężne długi. Na wieść o katastrofalnym stanie finansów miasta Krzysztof Grabczuk wprost z urzędu trafił na początku grudnia do szpitala. Dwa tygodnie wcześniej rozchorował się ten, który w poprzedniej kadencji trzymał rękę na miejskiej kasie. Wiesławowi Klasurze w zeszłym tygodniu skończyło się kolejne zwolnienie lekarskie. Do następnego czwartku jest z kolei na zwolnieniu Józef Rogowski, dyrektor b. Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa UM w Chełmie. Zwolnienie lekarskie skończyło się Joannie Nowak, dyrektor b. Wydziału Kultury, Kultury Fizycznej Turystyki i Sportu UM w Chełmie. Jeszcze przed wyborami zaczęła korzystać z zaległego urlopu, a gdy się skończył, zachorowała. Były starosta hrubieszowski będzie przebywał na zwolnieniu lekarskim do końca tego miesiąca. - To nie jest choroba, która wzięła się w listopadzie - zaznacza Zdzisław Kosakowski. - Leczę się z przerwami od kwietnia ubiegłego roku. U byłego starosty, który obecnie zasiada w Radzie Powiatu, stwierdzono zwyrodnienie odcinka szyjnego kręgosłupa. Jego następstwem było zapalenie zespołu nerwowego lewego obojczyka. - Cały czas boli mnie lewa ręka - powiedział podczas rozmowy z Dziennikiem Kosakowski, który korzysta z zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy od 18 listopada ubiegłego roku. Miesiąc temu wstrzymano mu jednak wypłatę zasiłku. - ZUS twierdzi, że z racji tego, że jestem współwłaścicielem niewielkiego gospodarstwa rolnego taki zasiłek mi się nie należy - mówi były starosta. - Ja jestem innego zdania i dlatego odwołałem się do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. - Wszystko rozstrzygnie sąd i jego decyzja będzie dla nas wiążąca - usłyszeliśmy od Ryszard Piebiaka, dyrektora biłgorajskiego oddziału ZUS. Zakłady pracy mogą kierować w uzasadnionych przypadkach zwolnienia lekarskie do ZUS w celu ich kontroli pod względem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby i wystawiania zaświadczeń lekarskich, a ponadto dokonywać we własnym zakresie kontroli domowej pracowników pod względem prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. Pracodawcy często korzystają z takich uprawnień. Czynności w tym zakresie wykonuje z urzędu ZUS w stosunku do wszystkich osób, którym wypłaca zasiłki chorobowe.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama