Reklama
Do malowania nie wystarczy tylko farba. Domowe „złote rączki” nie obejdą się bez dużego „ławkowca”. Przy kupnie należy jednak zwracać baczną uwagę na materiał, z którego jest wykonane włosie pędzla. Kosztujące kilka złotych „ławkowce” z włosiem wykonanym ze sztucznego tworzywa nadają się do kładzenia kleju na tapetach, a nie do malowania ścian. Czasami klienci postanawiają zaoszczędzić kilka złotych i nie dadzą sobie wytłumaczyć, że do malowania ścian i sufitów nieodzowny jest pędzel z włosia naturalnego, za który – niestety – trzeba zapłacić kilkadziesiąt złotych. Kto nie umie posługiwać się „ławkowcem” powinien wziąć do ręki wałek malarski i kuwetę. Nieodzowne przy malowaniu może okazać się także mieszadełko. Pędzelki do wykańczania, trudno dostępnych miejsc, folia malarska do zakrywania podłogi i mebli oraz taśma malarska do folii. (e)
Reklama
















Komentarze