Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Żyli ze stłuczek

Trzynaście osób zamieszanych w wyłudzanie odszkodowań dzięki sfingowanym stłuczkom zatrzymała wczoraj lubelska policja. To już druga taka afera wykryta na Lubelszczyźnie w ostatnim czasie.
– Od co najmniej dwóch lat pozorowali kolizje drogowe, po czym zgłaszali się do firm ubezpieczeniowych po odszkodowania – wyjaśnia mechanizm oszustwa Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Zaczynało się od znalezienia przez organizatorów procederu właściciela samochodu, który za odpowiednie wynagrodzenie zgadzał się na wykorzystanie jego auta do upozorowania stłuczki. W krótkim czasie, w umówionym wcześniej miejscu, dochodziło do kolizji. Uderzane były najczęściej drogie samochody, jak BMW, sportowe audi TT czy terenowy mitsubishi pajero. Na miejsce wzywano nawet policję, która dokumentowała przebieg zajścia i wymierzała sprawcy mandat. Właściciele uszkodzonych samochodów w ciągu najwyżej kilku dni występowali o odszkodowanie. Ściągano je z polis OC rzekomych sprawców stłuczki. Ci ostatni niekiedy mieli ubezpieczenie AC, dzięki czemu wyłudzali odszkodowania także za uszkodzenie własnych aut. – Niektóre samochody uczestniczyły nawet w kilku stłuczkach – dodaje prokurator Maj. – Wyłudzone odszkodowania wahały się od kilkunastu tysięcy do nawet 70 tys. zł. We wczorajszej akcji brało udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy z Centralnego Biura Śledczego, którzy rano pojawili się w mieszkaniach podejrzanych. Zaskoczonych mężczyzn dowieźli na przesłuchania do Wydziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Śledztwo w tej sprawie było prowadzone od połowy ub. roku. Prokuratorzy nie ukrywają, że ma charakter rozwojowy i zapowiadają dalsze zatrzymania. Niektórym osobom poza oszustwem zarzucono również udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Po przesłuchaniach miały zapaść decyzje, czy prokuratura wystąpi do sądu z wnioskami o ich aresztowanie. Pod koniec ub. roku lubelskie organy ścigania wykryły podobną aferę, w którą zamieszani są m.in. trzej policjanci. Funkcjonariusze sporządzali protokoły z upozorowanych kolizji. W tej sprawie zarzuty postawiono już ponad 30 osobom, z których część trafiła za kratki. Straty firm ubezpieczeniowych szacuje się na setki tysięcy złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama