Na ratunek Roztoczu
Badanie zanieczyszczeń wód i powietrza, obieg pierwiastków w środowisku uchodzącym za niemal naturalne oraz procesy rozwojowe lasu – tymi problemami będą zajmować się naukowcy z powstającej właśnie w obiektach Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu międzynarodowej stacja geoekologicznej.
- 06.05.2003 21:54
– Wyniki badań oraz monitoring zachodzących zmian, nad czym czuwać mają geografowie i chemicy z UMCS oraz ich zagraniczni partnerzy, pozwolą zachować walory Roztocza. A jest to ważne z uwagi na planowane tu przedsięwzięcia gospodarcze i turystyczne –mówi prof. Marian Harasimiuk, rektor UMCS.
Zakład Geologii UMCS odwiedzili już przedstawiciele Instytutu Ekologii z uniwersytetu w Kilonii. Obie strony współpracują od lat. Obecnie prowadzone są wspólne badania nad procesami erozji gleb i przemiany krajobrazu na obszarze Wyżyny Lubelskiej. Teraz obie uczelnie być może zaczną współpracę w stacji w Zwierzyńcu.
Ale wcześniej należy dokończyć budowę (do końca roku) oraz wyposażyć w sprzęt do monitorowania środowiska. Ma on być najwyższej klasy z uwagi na przyszłą międzynarodową współpracę. Ewa Simonides, wiceminister ochrony środowiska, podpisując stosowną umowę zapewniła, że pieniądze na ten cel się znajdą. Niemniej profesorowie
Nikodem Grankowski i Zdzisław Michalczyk, którzy z ramienia uniwersytetu odpowiedzialni są za utworzenie i funkcjonowanie stacji, noszą się z zamiarem sięgnięcia po europejskie pieniądze, używając argumentu, że całe Roztocze powinno zostać poddane szczególnej ochronie, jako unikatowy międzynarodowy rezerwat biosfery.
Reklama
Komentarze