Grzywna za śmierć dziecka
Wczoraj, po blisko pięciu latach procesu, Sąd Rejonowy w Zamościu wydał wyrok w sprawie dwóch ginekologów położników, którzy zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci noworodka w 1998 r., w szpitalu w Szczebrzeszynie.
- 19.05.2003 21:00
Młodej kobiecie źle ustalono termin porodu. Kiedy w sierpniu 1998 r. zgłosiła się do szpitala, stan płodu nie został dokładnie zdiagnozowany. Lekarze powstrzymywali akcję porodową, uznając poród za przedwczesny. Dziecko urodziło się martwe. Sprawa trafiła do prokuratury. Dwaj lekarze zostali obarczeni winą za śmierć noworodka. Jednym z oskarżonych był ówczesny stażysta, który przyjmował pacjentkę na oddział, drugim – lekarz, na którego dyżurze dziecko zmarło.
W orzeczeniu wydanym wczoraj, sąd uniewinnił byłego stażystę, jak domagał się jego obrońca. – Kiedy dziecko zmarło, mojego klienta, stażysty, już od kilkunastu godzin nie było na oddziale – przypominał adwokat.
Drugi z lekarzy został uznany winnym tego, że błędnie ocenił badanie USG przyjmując, że płód jest niedojrzały, nie dokonał oceny masy płodu, nie zlecił systematycznej kontroli czynności akcji serca dziecka. Sąd Rejonowy w Zamościu wymierzył mu karę grzywny w wysokości 6 tys. zł, orzekł obowiązek naprawienia szkody w postaci 15 tys. zł nawiązki na rzecz matki dziecka, zwrot wydatków w kwocie 3260 zł poniesionych przez oskarżycielkę oraz zwrot połowy kosztów sądowych w kwocie 7197,69 zł. Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca skazanego lekarza zapowiedział apelację.
Reklama

Komentarze