Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Roman Parczewski

Należy do grona miłośników starych motocykli, którzy nie wahają się wydawać fortuny, aby przywracać blask nawet 60. letnim maszynom. Ma 38 lat i pochodzi ze Sławatycz.
Roman Parczewski
Między innymi do pokaźnej kolekcji zbiorów pana Romana zalicza się oryginalny mundur niemiecki, w kt
Od strony historycznej pasjonuje go również okres wojny i okupacji, który paradoksalnie w bardzo znaczący sposób wpłynął na rozwój światowej motoryzacji. Zbiera liczne pamiątki z tamtych lat. Jak mówi, zabytkowe motocykle to pasja, która pochłania go bez reszty. Przygotowanie techniczne jednego motoru zabiera wiele miesięcy, czasem nawet kilka lat. Egzemplarze odkupuje od okolicznych rolników. Najczęściej są niemal całkowicie zniszczone. Dotychczas udało mu się uratować przed zapomnieniem sześć maszyn. Dalszych kilkanaście czeka na swoją kolej. - Najtrudniejszym zadaniem jest zbieranie oryginalnych części do motorów. Nie można tego kupić w żadnym sklepie, trzeba wszystkiego poszukiwać na własną rękę, a później prawidłowo poskładać - zaznacza R. Parczewski. W pracy nad zabytkowymi wehikułami pomaga mu wykształcenie, jest ślusarzem-mechanikiem. Nie pracuje jednak w swoim zawodzie. Prowadzi kilkunastohektarowe gospodarstwo rolne. Pieniądze na kosztowne hobby przysyła mu jego matka, która na stałe mieszka w Kanadzie. Pan Roman kilka razy wraz ze swoimi motorami brał udział jako statysta w nagraniach kolejnych odcinków programu telewizyjnego Bogusława Wołoszańskiego \"Sensacje XX wieku”. Na pytanie o najzabawniejszą historię związaną z życiową pasją odpowiada: - Kilka lat temu przez policjantów zostałem wzięty za żołnierza niemieckiego. Jechałem wtedy w mundurze z repliką karabinu. Stróże prawa na poważnie podeszli do sprawy i zostałem zatrzymany. Dźwięk policyjnego koguta skłonił mnie do tego, aby się \"poddać”. Kilka godzin później wszystko zostało oczywiście wyjaśnione, ale tego dnia było dużo śmiechu - wspomina pan Roman.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama