Łęczna. 52-letni mężczyzna zginął wczoraj przysypany ziemią z wykopu. Do wypadku doszło około godz. 14. Na jednym z osiedli domków jednorodzinnych firma z Łęcznej prowadziła prace przy budowie kanalizacji. Zbliżały się do końca. Operator koparki przysypywał 2,5-metrowy wykop ziemią. - Z nie znanych dotychczas przyczyn jeden z pracowników znalazł się tuż pod łyżką koparki - mówi nadkom. Jacek Kucharczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej. - Został przysypany ziemią. Mimo natychmiastowej reanimacji mężczyzna zmarł. (kris)
Reklama













Komentarze